Piotrcovia ograła Politechnikę Koszalińską

Sporą niespodziankę sprawiły piłkarki ręczne Piotrcovii, które ograły we własnej hali faworyzowaną Politechnikę Koszalińską
Mimo jednej wygranej w czterech kolejkach piłkarki ręczne z Piotrkowa mogły mówić o udanym początku sezonu, bo w każdym z przegranych spotkań napsuły sporo krwi trzem głównym kandydatkom do medalu. Dobra forma podopiecznych Henryka Rozmiarka potwierdziła się w sobotę, gdy do hali Relax przyjechała Politechnika. Koszalinianki to trzecia drużyna poprzedniego sezonu, ale obecny zaczęła przeciętnie. Wykorzystały to gospodynie.

Od początku spotkanie było niezwykle wyrównane, a obie drużyny kilka razy zmieniały się na prowadzeniu. Żadna nie potrafiła jednak uzyskać wyraźnej przewagi. Gdy w końcówce przyjezdne wygrywały 22:20, wydawało się, że Piotrcovia znów postraszy faworyta, ale nie urwie mu punktów. Od tej pory do bramki trafiały już jednak tylko gospodynie, które zdobyły pięć kolejnych goli i mogły cieszyć się z drugiej wygranej w sezonie.

Piotrcovia - Firmus AZS Politechnika 25:22 (10:9)

Piotrcovia: Skura, Jurkowska - Wypych, Pasternak 5, Piecaba 4, Mielczewska 2, Szafnicka, Kucharska, Cieślak po 1, Nowak, Olek.