Prezydent Hanna Zdanowska w koszulce... Mariusza Wlazłego

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska i Mirosław Przedpełski, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej, opowiadali o kampanii promującej przyszłoroczne mistrzostwa świata siatkarzy
Polska po raz drugi w historii będzie gospodarzem mistrzostw świata. Pierwsza i na razie jedyna impreza tej rangi odbyła się 37 lat temu, kiedy o miano najlepszej drużyny walczyli w Katowicach hokeiści. Polska wygrała wówczas z Rosją, ale spadła z grupy A. Siatkarze mają większe szanse na sukces, ponieważ - nawet mimo ostatnich niepowodzeń - są w czołówce światowej.

Mistrzostwa zaczną się 3 września i potrwają do 21 września. Jednym z miejsc, gdzie zagrają siatkarze, będzie Atlas Arena. - Test zdaliśmy w 2009 roku podczas mistrzostw Europy siatkarek i później koszykarzy - podkreśliła prezydent Zdanowska. Przypomniała też, że podczas rozgrywanych trzykrotnie w Łodzi finałów Ligi Mistrzów, w halach panowała wspaniała atmosfera.

Pewne jest, że w Łodzi zostanie rozegranych 12 spotkań, z czego cztery z udziałem reprezentacji Polski. Prezydent Zdanowska cieszyła się, że trenerem reprezentacji Polski został Stephane Antiga. - Czekam też, że w Łodzi zagra Mariusz Wlazły. Dlatego przyszłam na konferencję w koszulce reprezentacji Polski z numerem 10. Takim, z jakim grał w niej Wlazły. Wszyscy pamiętamy, jakich emocji dostarczała nam jego gra w czasie Final Four - przypomniała.

30 listopada zacznie działać zegar odliczający czas do rozpoczęcia mistrzostw świata. Zacznie się też intensywne promowanie imprezy. Po Łodzi będą jeździć autobusy i tramwaje z reklamą turnieju, a logo zostanie umieszczone na biletach MPK. - Chcemy, by ludzie, którzy przyjadą do naszego miasta, poczuli atmosferę mistrzostw - zapewniała prezydent Łodzi.

Przedpełski zapowiedział, że kampania promocyjna z dużym rozmachem zacznie się w styczniu, kiedy będzie wiadomo, gdzie zagrają poszczególne drużyny. Razem ze światową federacją (FIVB) polscy organizatorzy chcą ściągnąć turystów z zagranicy, nawet z Brazylii.