Siatkówka plażowa. Reprezentacja Polski rozpoczęła w Łodzi przygotowania do sezonu

We wtorek punktualnie o godz. 10 rozpoczęły się pierwsze oficjalne zajęcia siatkarskie naszych eksportowych par siatkówki plażowej. W balonie SMS przy ul. Milionowej trenowały dwie pary męskie oraz jedna żeńska
Za naszymi plażowiczami bardzo udany sezon, wręcz jeden z najlepszych w historii. Wystarczy przypomnieć, że Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel zajęli wysokie, trzecie miejsce podczas mistrzostw Europy w Klagenfurcie. Piotr Kantor i Bartosz Łosiak zostali mistrzami świata do lat 23, a Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz zdobyli mistrzostwo Uniwersjady. To oczywiście tylko niektóre z sukcesów naszych drużyn. We wtorek siatkarze oficjalnie rozpoczęli przygotowania do kolejnego sezonu, który ma być jeszcze lepszy niż ostatni. - Wiadomo, że na pierwszych treningach jest sporo niedokładności, a uderzenia nie są precyzyjne - mówi Martin Olejnak, słowacki szkoleniowiec naszych drużyn. - To jednak normalne, a z zajęć na zajęcia powinno być coraz lepiej. Na razie planujemy trenować w Łodzi, a z czasem pojedziemy na dwa obozy, na Wyspy Kanaryjskie i być może do Kalifornii. Mamy także trochę zaproszeń na wspólne treningi od duetów z zagranicy, choć nie wiem jeszcze, czy znajdą się środki na takie wyjazdy.

I dodaje: - W tym sezonie najważniejsze będą dla nas mistrzostwa Europy w Rzymie. Mam nadzieję, że poprawimy tam ostatni wynik Grzegorza i Mariusza. Ponadto chcemy dobrze zaprezentować się w nowym turnieju, tzw. finale Grand Slam. To dla nas dwie priorytetowe imprezy.

Warto wspomnieć, że Fijałek i Prudel trenują jeszcze innym tokiem. Wszystko za sprawą tego, że broniący naszej pary podczas przerwy leczył kontuzję kolana. - Przez co najmniej tydzień będziemy trenowali w dwóch grupach, dlatego Fijałek i Prudel odbyli trening po południu - mówi Olejnak. - Z czasem jednak będziemy się mieszać, a na obozy na pewno pojedziemy razem.

Na piasku trenowały także Kinga Kołosińska i Monika Brzostek, które w ubiegłym sezonie zajęły drugie miejsce na Uniwersjadzie. To aktualnie nasza jedyna żeńska eksportowa para na turnieje międzynarodowe. - Dziewczyny trochę odbijały piłkę już przed świętami, dlatego nie wyglądało to aż tak źle - mówi Łukasz Fijałek, szkoleniowiec żeńskiej kadry seniorskiej. - Cieszy mnie fakt, że dziewczyny wyleczyły już kontuzje i są w pełni dyspozycji. Wiadomo, że chcemy iść do przodu i osiągać coraz lepsze wyniki. W tym sezonie na pewno pojedziemy na zawody Grand Slam, na które mamy już przeznaczony budżet. Co do reszty zawodów, tzw. open, nie zapadła jeszcze decyzja.

Pierwsze zawody z cyklu World Tour odbędą się w kwietniu.