Nie tylko dotacje... Radni zapisali pieniądze na stadion dla Orła i pływalnię Anilany, a zabrali z al. Unii

1 mln zł na dokumentacje dla nowego stadionu Orła oraz 3,5 mln zł na remont pływalni Anilany wyda miasto w 2014 r. Radni zadecydowali również, że część zapisanych w budżecie pieniędzy na ten rok z inwestycji przy al. Unii zostanie przesunięta na kolejny.
Na środowej sesji budżetowej radni zwiększyli wydatki na dotacje dla klubów i szkolenie sportowe z 5,9 do 7,9 mln zł. Ale w przyjętym budżecie radni przegłosowali także inne zmiany dotyczące sportu. Tutaj na pierwszy plan wybija się przeznaczenie miliona złotych na przygotowanie dokumentacji dla budowy stadionu żużlowego przy ul. 6 Sierpnia. Od dłuższego czasu zabiegał o to Witold Skrzydlewski, prezes Orła. Dzięki poprawce do budżetu szanse na postawienie nowego obiektu znacznie wzrosły. Co więcej, Skrzydlewski zapowiedział już, że wkrótce przedstawi jego koncepcję. - I pokażę, że w Łodzi można zbudować stadion na 10 tys. miejsc za 40 mln zł - przekonywał na ostatnim posiedzeniu komisji sportu.

W rozmowie z "Wyborczą" Skrzydlewski roztacza też piękną wizję dla łódzkiego żużla. - W obecnym roku rywale w I lidze są bardzo silni, więc powalczyć o play-offy będzie bardzo trudno. W kolejnym roku chcemy już jednak włączyć się do tego grona. Liczymy, że w tym czasie zostanie też rozpisany przetarg na budowę stadionu. Gdy ta zacznie się w kolejnym roku, zapewniam, że zrobię wszystko, by w 2016 r. awansować do ekstraligi i w kolejnym sezonie - już na nowym stadionie - ścigać się z najlepszymi.

Z kolei miłośnicy pływania doczekają się wreszcie kompleksowej modernizacji pływalni Anilany. Dzięki kolejnej poprawce SLD zostanie przeznaczone na nią 3,5 mln zł, a w planach jest nie tylko reaktywacja pływalni, lecz także jej zadaszenie. Remontów doczekają się również hale Gwardii i Społem.

Pieniądze na przygotowane przez radnych poprawki (nie tylko sportowe) mają pochodzić z kilku źródeł. W Widzewie obawiano się, że będzie to budowa stadionu przy al. Piłsudskiego, dlatego na sesji - aż do jej zakończenia - był prezes Młynarczyk. Okazało się, że radni faktycznie znaleźli oszczędności w sportowej inwestycji, ale inne - zapisane w projekcie budżetu 102 mln zł na budowę boiska z trybuną przy al. Unii zostało pomniejszone o 33 mln zł. Niektórzy tę decyzję błędnie zinterpretowali jako zabranie pieniędzy z inwestycji. Tak nie jest, bo zostały one po prostu przesunięte na 2015 rok.

Jak przekonywał skarbnik miasta Krzysztof Mączkowski, nie wpłynie to na termin zakończenia inwestycji. W budżecie na 2014 rok wciąż pozostanie do wydania 69 mln zł. To spokojnie wystarczy na pokrycie faktur (wystawiane są co miesiąc) za prace, jakie mają być wykonane w tym roku. Decyzja radnych jest zrozumiała - zapisane wcześniej w projekcie wydatki nie dość, że przewyższały wartość kontraktu z Mirbudem Skierniewice (94,4 mln zł), to jeszcze wszystko miało być zapłacone w pierwszych 12 miesiącach, podczas gdy firma na realizację inwestycji ma 20 miesięcy.

Śledź autora na Twitterze - @SBujal

Więcej na Realiście, blogu Szymona Bujalskiego

Więcej o: