Puchar Davisa przeszedł Łodzi koło nosa. Ale Jerzy Janowicz w Atlas Arenie jeszcze zagra?

Niewiele brakowało, by kwietniowy mecz Pucharu Davisa z Chorwacją został rozegrany w Atlas Arenie. Kibice na powrót tenisowej reprezentacji Polski do Łodzi będą musieli jednak poczekać do przyszłego roku.
Na przełomie stycznia i lutego polscy tenisiści pokonali Rosjan na ich terenie 3:2 i awansowali do kolejnej rundy Grupy I Strefy Euroafrykańskiej. W niej zmierzą się z Chorwatami. Jednym z kandydatów do organizacji tego pojedynku była Łódź. Dla naszego miasta nie byłby to debiut w organizacji Pucharu Davisa, gdyż przed dwoma laty reprezentacja Polski grała w Łodzi z Białorusią. Wówczas tenisiści rywalizowali jednak w mniejszej i znacznie bardziej wysłużonej hali przy ul. Skorupki. Teraz - w meczu z o wiele silniejszym rywalem, o większą stawkę i z Polakami pnącymi się w górę rankingu - gospodarzem miała być Atlas Arena.

Przez długi czas wydawało się, że tak właśnie będzie. Optymistycznie o rozmowach z Polskim Związkiem Tenisowym wypowiadały się zarówno władze Łodzi, jak i łódzkiego związku tenisowego. Niestety, choć rozmowy wszystkich stron były już mocno zaawansowane, porozumienia nie osiągnięto. Dlaczego? - W tym terminie w naszej hali odbędą się targi mieszkaniowe - odpowiada Krzysztof Maciaszczyk, prezes Atlas Areny. I tłumaczy - Przez długi czas próbowaliśmy znaleźć inną lokalizację dla tego wydarzenia. Staraliśmy się przenieść ją do hali przy ul. Skorupki czy hali Expo. Organizator się jednak na to nie zgodził, gdyż sam miał już mocno zaawansowane rozmowy ze swoimi partnerami. Oczywiście nikt nie ma do niego pretensji, gdyż podpisał umowę na wynajem Atlas Areny i miał prawo chcieć w niej zostać.

Ostatecznie PZT zdecydował się więc na organizację meczu z Chorwatami na warszawskim Torwarze. Nie oznacza to jednak, że Łódź pożegnała marzenia o organizacji pierwszej tenisowej imprezy w swej reprezentatywnej hali. Maciaszczyk tłumaczy, że obecna sytuacja jest dobrą nauczką na przyszłość. - Budujące jest to, że wszystkim stronom naprawdę zależało, by wielki tenis zagościł w naszym mieście. Teraz się nie udało, ale wierzę, że uda się już w przyszłym roku. Termin w Atlas Arenie będzie na to zarezerwowany odpowiednio wcześniej - kończy.