Wysoka porażka piłkarzy ręcznych Anilany

Nie udało się szczypiornistom Anilany nawiązać równorzędnej walki z faworyzowanym zespołem z Kalisza. Łodzianie wysoko przegrali
Początek meczu to seria błędów z obydwu stron. Pierwsza bramka padła dopiero w 5. minucie. W bramce łodzian dwoił się i troił Damian Chmurski, jednak kaliszanie i tak znajdywali sposób na zdobywanie kolejnych bramek. Do przerwy gospodarze prowadzili różnicą pięciu goli.

Niestety po wznowieniu gry MKS grał jeszcze lepiej, z minuty na minutę powiększając swoją przewagę. Nie bez znaczenia była słaba dyspozycja w ofensywie Anilany. Łódzki zespół wielokrotnie gubił piłkę w ataku, nie znajdując pomysłu na ogranie szczelnej defensywy kaliszan. Ostatecznie MKS rozgromił łodzian 34:20. Porażka nie jest zaskoczeniem, gdyż gospodarze są o wiele bardziej doświadczonym zespołem. Przed Anilaną jednak mecze, w których o punkty powinno być łatwiej. Najbliższy już w sobotę o godz. 17.30 w hali przy ul. Sobolowej 1. Rywalem UKS-u będzie Olimp Grodków.

MKS Kalisz - UKS Anilana 34:20 (16:11)

MKS: Krekora, Trojański - Kuśmierczyk 7, Sieg 6, Krzywda 5, Celek 3/2, Fugiel 3, Gomółka 3, Adamski 2, Frankowski 2, Tomczak 2/2, Krupa 1, Bożek, Klara, Salamon.

Anilana: Chmurski, Bartczak - T. Wawrzyniak 5, Jakubiec 4/2, Surosz 4, Pałasiak 3, Helman 1, D. Wawrzyniak 1, Witkowski 1, Wypych 1, Misiak, Piotr Rutkowski, Przemysław Rutkowski.