Kryty tor łyżwiarski dla Zbigniewa Bródki i spółki w Legionowie?

Władze Legionowa zadeklarowały, że chcą zainwestować w budowę krytego toru łyżwiarskiego. Przypomnijmy, że brak takiego obiektu to spory dyskomfort dla polskich panczenistów, w tym mistrza olimpijskiego Zbigniewa Bródki
Na ostatnich zimowych igrzyskach olimpijskich w Soczi nasi zawodnicy zdobyli aż trzy medale, w tym złoty. W klasyfikacji krążków w łyżwiarstwie szybkim przegraliśmy jedynie z Holandią, która jest prawdziwą potęgą, jeśli chodzi o panczeny. I być może w zdobywaniu medali przez Polaków nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w kraju nie mamy krytego toru łyżwiarskiego do treningów.

Po sukcesach w Rosji zrobiło się głośno o budowie takiego obiektu. Powstał plan, że zawodnicy mogliby trenować w Tomaszowie. Teraz pomóc olimpijczykom chce również Legionowo. - Naturalnym wydaje się, że to właśnie w Legionowie powinien powstać kryty tor łyżwiarski, na którym mogliby trenować nasi panczeniści - mówi na oficjalnej stronie miasta Roman Smogorzewski, prezydent Legionowa. - Deklarujemy wybudowanie takiego toru w naszym mieście i pokrycie wraz ze starostą legionowskim połowy kosztów tego przedsięwzięcia. Liczymy na przychylność ze strony Ministerstwa Sportu i Turystyki i dofinansowanie tej kosztownej inwestycji.

I dodaje: - Legionowo wydaje się doskonałą lokalizacją. Jest położone zaledwie 20 km od Warszawy, pomiędzy dwoma portami lotniczymi: Modlinem i Portem Lotniczym im. F. Chopina.

Tymczasem panczeniści z Bródką na czele wyjechali już do Inzell, gdzie w dniach 7-9 marca odbędą się kolejne zawody z cyklu Pucharu Świata.