Wykorzystana szansa Piotrcovii, niewykorzystana Piotrkowianina

Piłkarki ręczne z Piotrkowa rzutem na taśmę wywalczyły awans do fazy play-off. Blisko szczęścia był także Piotrkowianin, który zwycięstwo w Kwidzynie stracił w ostatniej minucie.
Do ostatniej kolejki rundy zasadniczej Piotrcovia przystępowała z dziewiątej pozycji. By awansować do fazy play-off, musiała więc ograć w Olkuszu ostatni w tabeli SPR i liczyć na stratę punktów przez KPR Jelenia Góra w meczu z Pogonią Szczecin. Oba warunki zostały spełnione. Pojedynek w Jeleniej Górze nie miał większej historii, bo Pogoń już do przerwy wygrywała 22:13. Więcej emocji było w Olkuszu, gdzie Piotrcovia przez większość czasu co prawda prowadziła, ale minimalnie. Kolejne kapitalne zawody rozgrywała Agata Wypych, autorka 12 goli. To właśnie dzięki niej Piotrcovia na początku drugiej połowy wygrywała trzema trafieniami (15:12, w tym 10 goli Wypych!). Jeszcze na dziesięć minut przed końcem Piotrcovia wygrywała dwoma golami, co zapowiadało emocje do końca. Na szczęście dla przyjezdnych w ciągu dwóch minut zdobyły dwie kolejne bramki, dzięki czemu wygrywały już 24:20. Przewagi tej nie zmarnowały i w efekcie to one, a nie KPR zagrają w fazie play-off. W niej zmierzą się ze zwycięzcą sezonu zasadniczego - MKS Selgrosem Lulibn.

KPR - Piotrcovia 25:28 (12:14)

Piotrcovia: Skura, Opelt - Wypych 12, Pasternak 5, Cieślak, Mielczewska po 3, Kucharska, Szafnicka po 2, Kopertowska 1, Rol, Nowak, Tórz.

Blisko wygranej był także Piotrkowianin, który na wyjeździe zmierzył się z faworyzowanym MMTS Kwidzyn. Przez większość meczu to jednak oni nieoczekiwanie prowadzili. I to dość wyraźnie, bo tak pod koniec pierwszej połowy, jak i w trakcie drugiej przewaga gości wynosiła nawet cztery trafienia (13:9, 16:12 czy 21:17 w 44. min). Ostatni kwadrans zaczął się dla podopiecznych Rafała Kuptela bardzo źle, bo od straty czterech kolejnych goli i w efekcie straty prowadzenia. Piotrkowianin się jednak nie poddawał i na minutę przed końcem wygrywał 27:25, a do tego był w posiadaniu piłki. Mimo to po raz kolejny roztrwonił przewagę, tracąc niemal pewne dwa punkty na dwie sekundy przed końcową syreną.

Po 19 kolejkach Piotrkowianin z dziewięcioma punktami zajmuje w tabeli 11. miejsce. W następnej kolejce zmierzy się we własnej hali z Chrobrym Głogów.

MMTS Kwidzyn - Piotrkowianin 27:27 (12:16)

Piotrkowianin: Ner, Procho - Trojanowski 7, Woynowski, Tórz po 5, Daćko 4, Stołowski 3, Rumniak 2, Pożarek 1, Pacześny, Mróz, Swat.