Sport.pl

Porażka piłkarzy ręcznych Anilany Łódź z outsiderem

Niestety potwierdziły się najgorsze przypuszczenia o braku formy łódzkiej Anilany. Mimo tygodniowej przerwy podopiecznym trenera Józefa Kulika nie udało się wrócić na właściwe tory. Efektem jest porażka ze zdecydowanym outsiderem rozgrywek - AZS UMCS Lublin, dla którego było to pierwsze ligowe zwycięstwo w tym sezonie.
W lubelskiej hali Globus nie było chyba ani jednej osoby, która po 25 minutach sobotniego pojedynku zaryzykowałaby twierdzenie, że akademicy wygrają to spotkanie. Od początku bowiem zdecydowanie lepiej grali łodzianie, prowadząc najpierw 4:1, a we wspomnianej 25. minucie już 16:9. Do przerwy gospodarze potrafili zniwelować jednak straty do stanu 17:13.

Niestety słaba końcówka pierwszej połowy nie obudziła młodych szczypiornistów z Łodzi. Wraz z pierwszym gwizdkiem drugiej części lublinianie zaczęli doganiać Anilanę. Kluczowy okazał się okres gry między 40. a 50. minutą, kiedy to łódzki zespół nie trafił do siatki rywali ani razu i ze stanu 23:20 zrobiło się 24:23 dla gospodarzy. Od tej chwili trwała wymiana ciosów. Ostatecznie skończyło się na jednobramkowej wygranej AZS.

Ten wynik pogrążył łódzki zespół. Co prawda rywalizujące z Anilaną o miejsce barażowe Zagłębie Sosnowiec przegrało prawdopodobnie ostatni mecz, w którym mogło ugrać punkty (przed sosnowiczanami jeszcze mecze z Miedzią i Śląskiem), ale sytuacja i tak jest nie do pozazdroszczenia. Dwa pozostałe mecze z SPR Tarnów i ŚKPR Świdnica łodzianie muszą wygrać, a niestety forma pozostawia wiele do życzenia.

Lepiej od swoich starszych kolegów spisali się juniorzy młodsi Anilany, którzy w weekend rywalizowali w grupie G ćwierćfinałów mistrzostw Polski. Po piątkowym zwycięstwie z KS Szczypiorniak Olsztyn 28:27 (15:13) na młodych piłkarzy ręcznych spadł zimny prysznic w postaci porażki z rywalami z MKS Wrocław 27:33 (15:16). Na szczęście decydujący o awansie do półfinału mecz z Olimpią Piekary Śląskie Anilana wygrała 29:25 (13:15) i wraz z MKS Wrocław awansowała do następnej rundy. Warto wspomnieć o pięknym geście łódzkich piłkarzy, którzy awans zadedykowali choremu koledze z drużyny Patrykowi Pilarskiemu. Mamy nadzieję, że popularny Pilar będzie mógł pomóc drużynie w zmaganiach półfinałowych.

AZS UMCS Lublin - UKS Anilana Łódź 28:27 (13:17)

Anilana: Chmurski - Pałasiak 6, Witkowski 6, Jakubiec 5, Wawrzyniak 4, Helman 2, P. Rutkowski 2, Surosz 1, Wypych 1, Grzegorczuk, Janczak, Misiak, P. Rutkowski

Więcej o: