Sport.pl

Orzeł Łódź rozgromił kandydata do awansu

Spore emocje, wspaniała atmosfera na trybunach i wreszcie efektowne zwycięstwo Orła Łódź - tak wyglądał pierwszy w tym sezonie mecz ligowy na torze przy ul. 6 Sierpnia
Kibice, którzy spodziewali się zwycięstwa łodzian, nie zawiedli się. Drużyna GKM Grudziądz, która jest wymieniania jako główny kandydat do awansu, została niemal rozjechana przez gospodarzy. Spotkanie nie stało na wysokim poziomie, bo za sprawą łodzian było jednostronnym widowiskiem. W sześciu zaledwie wyścigach trwała w miarę wyrównana walka do mety. Pozostałe gospodarze najczęściej wygrywali podwójnie. Nie obeszło się bez upadków, na szczęście bez poważnych konsekwencji.

Pierwsze dziewięć wyścigów przebiegało po myśli gospodarzy. Wystarczyło, aby łodzianie wygrali strat, aby aż siedem razy łodzianin pierwszy dojeżdżał do mety. Po dziesięciu wyścigach Orzeł prowadził 40:20 i losy meczu praktycznie zostały rozstrzygnięte. W 12 biegu był wprawdzie remis, ale punkty zdobyte przez Maksyma Drabika i Tomasza Chrzanowskiego przypieczętowały wygraną łodzian.

Kolejny raz znakomicie zaprezentował się Australijczyk Jason Doyle, który w pięciu stratach zdobył 14 punktów. Skutecznie pojechali też Antonio Lindbaeck, Chrzanowski i Mariusz Puszakowski, którzy w sumie zdobyli 30 punktów, o dwa mniej niż cały zespół z Grudziądza. Dzięki wygranej Orzeł awansował na czwarte miejsce w tabeli. W następnej kolejce - 4 maja - łodzianie zmierza się na Łotwie z Lokomotivem Daugavpils.

Pozostałe wyniki 2. kolejki. Polonia Bydgoszcz Lokomotiv 57:33, Start Gniezno - ROW Rybnik 60:30, KMŻ Lublin - Marma Rzeszów 45:45.

Orzeł Łódź - GKM Grudziądz 58:32

Orzeł: Doyle 14, Lindbaeck 10, Jamróg 10, Puszakowski 10, Chrzanowski 7, Drabik 5, Drożdżowski 2.

Więcej o: