Zbigniew Bródka w Stanach Zjednoczonych. Co sprowadziło mistrza za ocean?

Zbigniew Bródka w ostatnim czasie często gości na różnych imprezach w całej Polsce. Pobiegł m.in. w wyścigu na 10 km podczas Łódź Maratonu Dbam o Zdrowie, a podczas majówki wziął udział w podobnej imprezie w Stanach Zjednoczonych
- Dostałem zaproszenie od Polonii w USA. Chcę się wybrać tam z rodziną. Mam nadzieję, że to też będzie możliwość odpoczynku i przede wszystkim dobrej zabawy. Mam zamiar wystartować w biegu na 5 km 3 maja. Podchodzę do tego w sposób rekreacyjny - mówił portalowi Łódź.sport.pl podczas Łódź Maratonu DoZ mistrz olimpijski w łyżwiarstwie szybkim z Soczi.

Zgodnie z zapowiedziami zawodnik UKS Błyskawica Domaniewice poleciał za ocean i bawił się bardzo dobrze. - Korzystając z gościnności Polonii, mam wiele wrażeń. Mogłem pobiec w Biegu Konstytucji 3 Maja na 5 km w Wallington - relacjonuje Bródka.

Co ciekawe, panczeniście kolejny raz w tym roku... zaginął bagaż na lotnisku. - W biegu mogłem więc uczestniczyć dzięki prezesowi Polonii Andrzejowi Krygowskiemu, który zorganizował mi niezbędny sprzęt - mówi Bródka. - Wydawało się, że lot bezpośredni z rodzimym przewoźnikiem odbędzie się bez problemów. Mam nadzieję, że wkrótce mój bagaż do mnie wróci.