Reprezentant Polski z PlusLigi będzie trenował w Łodzi z siatkarzami plażowymi

Bartosz Łosiak, jeden z naszych reprezentantów w siatkówce plażowej, musiał przełożyć inaugurację sezonu przez kontuzję swojego partnera Piotra Kantora. W tym tygodniu pomóc mu ma jeden z atakujących PlusLigi
Kantor doznał kontuzji stawu skokowego i wspólnie z Łosiakiem nie polecieli do Szanghaju na pierwszy turniej Grand Slam. Prawdopodobnie blokujący pary będzie pauzował co najmniej jeszcze przez kilka dni. Łosiak odbywa więc zajęcia na obiektach łódzkiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego z dwiema innymi eksportowymi parami, czyli Michałem Kądziołą/Jakubem Szałankiewiczem oraz Grzegorzem Fijałkiem/Mariuszem Prudlem. - Jak dobrze pójdzie, to zagram z Piotrkiem dopiero na mistrzostwach świata do lat 23, które w czerwcu odbędą się w Mysłowicach - mówi Łosiak. - Do środy dalej będę trenował z moimi kadrowymi kolegami.

Co ciekawe, kolejne zajęcia Łosiak będzie odbywał w parze z... Dominikiem Witczakiem, czyli atakującym ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, który został powołany do szerokiej reprezentacji Polski w siatkówce halowej. Plażówka nie jest mu jednak obca, bowiem po sezonie zawsze wyjeżdża na turnieje po całej Polsce. - Razem będziemy trenować do końca tygodnia, a później zobaczymy - mówi Łosiak. - Niewykluczone, że zagramy ze sobą podczas turniejów w Baden oraz w mistrzostwach Europy.

W zawodach Baden Masters zagrają na pewno Szałankiewicz i Kądzioła. - Teraz trenujemy przez trzy tygodnie w Łodzi, a następnie pojedziemy już na turniej - zdradza Szałankiewicz.

Na obiektach SMS do piątku będą trenować Fijałek i Prudel. - Aby nie wypaść z rytmu meczowego, po okresie treningowym udajemy się do Münster w Niemczech, gdzie odbędzie się turniej smart Super Cup. Kolejnym naszym przystankiem będzie już Austria i zawody Baden Masters - tłumaczy Fijałek.