Grembach Łódź w najlepszej szesnastce finału Ligi Mistrzów

Kolejnym zwycięstwem w grupie Grembach Łódź zapewnił sobie miejsce w 1/8 finałów europejskiej Ligi Mistrzów w beach soccerze. W drugim meczu grupowym Polacy pokonali drużynę z Marsylii (mistrza Francji) 4:3
Wynik drugiego z trzech spotkań fazy grupowej europejskiej Ligi Mistrzów w beach soccerze pozostawał pod znakiem zapytania do ostatnich sekund gry. Mimo większej przewagi w posiadaniu piłki przez Marseille Beach Team, w pierwszej tercji gry, to drużyna z Łodzi stwarzała bardziej skuteczne sytuacje do zdobycia gola. Po pierwszej tercji, łodzianie zapewnili sobie bezpieczne, dwubramkowe prowadzenie. Pierwszą bramkę z rzutu wolnego zdobył w 4. minucie Dejan Stanković, perfekcyjnie wykorzystując rzut wolny z połowy boiska, a chwilę później wtórował mu Bogusław Saganowski, który zdobył bramkę z bezpośredniego podania łódzkiego bramkarza Dariusza Słowińskiego. Pierwsza tercja zakończyła się wynikiem 2:0 dla łódzkiego Grembacha.

Także w drugiej części spotkania łodzianie nadawali ton gry, a mistrz Francji nie był w stanie znaleźć sposobu na skuteczną grę przeciwko Grembachowi. Gdy w drugiej minucie drugiej tercji spotkania francuski napastnik wreszcie pokonał łódzkiego bramkarza, kilkanaście sekund później Stanković podwyższył prowadzenie łodzian na 3:1.

W trzeciej tercji meczu Francuzi wykazali się niezwykłą determinacją - zdobyli w niej dwie bramki, doprowadzając do remisu w ostatniej minucie spotkania. Taki wynik skutkowałby dogrywką, gdyby nie zimna krew zachowana przez szwajcarski nabytek Grembacha. Słynny Stanko pokonał francuskiego bramkarza na kilka sekund przed końcem spotkania strzałem z połowy boiska i zapewnił Grembachowi awans do 1/8 rozgrywek Euro Winners Cup.

- Mecz wyglądał o wiele lepiej, mądrzej zagraliśmy w obronie. Jesteśmy szczęśliwi, ale to dopiero 20 proc. tego, co sobie założyliśmy. W czwartek czeka nas równie ważny mecz, który przesądzi o pierwszym miejscu w grupie. Jest to o tyle ważne, iż będzie miało to wpływ na rozstawienie w kolejnej rundzie turnieju o mistrzostwo Europy - mówi Jarosław Jagielski, trener i prezes klubu.

W czwartek Grembach Łódź zagra trzeci mecz w grupie w mistrzem Włoch, Milanem, jednak wynik tego spotkania pozostaje teoretycznie bez znaczenia, gdyż obu zespołom udało się już wywalczyć awans dzięki dwóm wygranym w swojej grupie. Łodzianie są na najlepszej drodze, by poprawić swój zeszłoroczny wynik, dzięki któremu są szóstym składem w Europie.

Więcej o: