Efektowna wygrana ŁKS Łódź w Szczercowie

Piłkarze prowadzącego w tabeli IV ligi ŁKS Łódź nie mieli problemów z ograniem walczącej o utrzymanie Astorii Szczerców, którą ograli na jej terenie 4:0.
Choć Astoria walczy o utrzymanie, a ŁKS pewny jest już zwycięstwa w IV lidze i walczyć o nic nie musi, to goście zdominowali spotkanie. Gospodarze tylko trzykrotnie zagrozili bramce Konrada Przybylskiego. W 6. min groźnie uderzył Adrian Matysiak, w 10. Radosław Tęczak, a najbliżej gola był Mirosław Kowalski, który w 71. min uderzył bezpośrednio z rzutu rożnego, a piłkę z linii wybił Marcin Zimoń. Łodzianie do przerwy zdobyli dwie bramki, obie po stałych fragmentach gry. Tradycyjnie dośrodkowywał Adrian Kasztelan, a autorami bramek byli Michał Zaleśny i Szymon Salski. Dwie następne bramki padły już po akcjach. Na początku drugiej połowy podanie Pawła Hajduczka wykorzystał Zaleśny, a później efektowną akcję Dawida Sarafińskiego wykończył Michał Mordalski.

W 56. min Radosław Jurkowski został ukarany czerwoną kartką i łodzianie grali w osłabieniu. Spokojnie jednak utrzymali wynik, nie dając sobie wbić ani jednego gola. W końcówce podobne przewinienie popełnił Radosław Surowiec, ale tym razem sędzia pokazał mu tylko żółtą kartkę.

W meczu nie zagrał Piotr Słyścio, który na piątkowym treningu doznał urazu. Po końcowym gwizdku piłkarze ŁKS poszli podziękować kibicom, który przyjechali do Szczercowa, ale nie zostali wpuszczeni na stadion i dopingowali swoją drużynę spoza niego. Najbliższy mecz ŁKS zagra w środę, a jego rywalem będą Zjednoczeni Stryków.

Astoria Szczerców - ŁKS Łódź 0:4 (0:2)

Zaleśny (13., 46.), Salski (40.), Mordalski (55.)

ŁKS: Przybylski - Bielicki, Salski (68. Surowiec), Zimoń, Filipiak - Jurkowski, Kasztelan, Hajduczek (81. Adamski), Sarafiński, Mordalski - Zaleśny (56. Kopa).