Master Pharm Budowlani i władze Łodzi nawiążą współpracę z gruzińskim Rustavi

Przedstawiciele Master Pharm Budowlanych i klubu z Rustavi chcą nawiązać współpracę, dzięki której będą m.in. wymieniać się zawodnikami i trenerami. Rugby ma też posłużyć do nawiązania bliższej współpracy między samymi miastami.
W sobotę na stadionie SMS łodzianie rozegrali pierwszy półfinał mistrzostw Polski, w którym przegrali z Lechią 10:12. Po meczu miała miejsce uroczystość, w trakcie której oficjalnie poinformowano o chęci nawiązania współpracy pomiędzy drużyną z Rustavi a Budowlanymi. Przedstawiciele klubów poznali się przy okazji zimowego wyjazdu łodzian na dziesięciodniowe zgrupowanie do Gruzji, a tamtejsi szkoleniowcy pomagali rugbistom z Polski w przygotowaniach. Współpraca układała się bardzo dobrze, dlatego teraz trenerzy z Gruzji przylecieli z wizytą do Polski i ponownie biorą udział w treningach Budowlanych.

Na tym się jednak nie kończy, bo aspiracje sięgają znacznie wyżej. Podczas uroczystości poinformowano o zawarciu listu intencyjnego pomiędzy oboma klubami. "Porozumienie zakłada współpracę między klubami odnośnie do wymiany szkoleniowej i zawodników w kategorii młodzieżowej i seniorskiej. Jako cel nadrzędny zakłada sobie również założenie akademii w Łodzi i Rustavi na szeroko zakrojoną współpracę pomiędzy naszymi klubami celem podnoszenia poziomu rugby na wszystkich szczeblach szkoleniowych" - napisano w nim.

Na uroczystości obecny był także wiceprezydent Krzysztof Piątkowski, który w imieniu urzędu miasta zadeklarował chęć szerszej współpracy z Rustavi będącym miastem partnerskim Łodzi. - Myślę, że od tego momentu zacznie się nowy etap naszej współpracy. Wierzę, że za jakiś czas wszyscy będą kojarzyć Rustavi właśnie z rugby i wspólną pracą w tym zakresie zarówno naszych miast, jak i drużyn - powiedział Piątkowski.

W trakcie spotkania nie obyło się bez podziękowań i wymiany upominków. Przedstawiciele Rustavi przekazali na ręce Piątkowskiego sportowe gadżety, w tym m.in. koszulkę dla prezydent Hanny Zdanowskiej z jej nazwiskiem na plecach.