Red Bull 111 Megawatt, czyli enduro, kopalnia w Bełchatowie i Błażusiak

Tadeusz Błażusiak został zwycięzcą Red Bull 111 Megawatt, jednej z największych imprez offroadowych na świecie, którą po raz pierwszy zorganizowano na terenie kopalni w Bełchatowie.
Przez ostatni weekend tereny kopalni węgla brunatnego w Bełchatowie zamieniły się w tor dla motocykli. Powód? Red Bull 111 Megawatt, czyli wielka impreza hard enduro, którą w naszym kraju zorganizowano po raz pierwszy. W sobotnich kwalifikacjach wzięło udział blisko 500 zawodników i - co warto podkreślić - byli wśród nich zarówno profesjonaliści, jak i amatorzy. W niedzielnym finale, który rozpoczął się tuż po godzinie 13, motocrossowcy mieli do pokonania trzy okrążenia po około 15 km każde. Trasa prowadziła przez piaszczyste tereny kopalni oraz specjalnie ułożone przeszkody z opon, głazów, czy pali drewna.

Najlepiej na torze poradził sobie Tadeusz "Taddy" Błażusiak. Znana z występów w Atlas Arenie gwiazda offroadu okazała się najlepsza także i w Bełchatowie. Drugie miejsce zajął Johny Walker, a trzecie Andreas Lettenbichler. - Chcę podziękować wszystkim kibicom za doping, było niesamowicie - cieszył się po przekroczeniu mety Błażusiak. - Pokazaliśmy światu, że jesteśmy w stanie zorganizować tak wielką imprezę, z takim ogromnym rozmachem. Udało mi się wygrać w Polsce i to jest coś wspaniałego.