Mistrzostwa świata w siatkówce 2014. Fabian Drzyzga: "Powinniśmy bardziej wbić sobie do głowy taktykę"

- Nie zagraliśmy źle, ale kilka elementów jest do poprawy, zaczynając od przyjęcia i zagrywki - mówi Fabian Drzyzga, rozgrywający reprezentacji Polski po porażce z USA 1:3
W Atlas Arenie podopieczni Stephane'a Antigi ponieśli pierwszą porażkę w mistrzostwach świata. Według Drzyzgi Amerykanie wygrali zasłużenie. - Bo to przecież my przez większość meczu goniliśmy wynik. Rywale byli pewni siebie i spokojniejsi, a my mieliśmy w sobie więcej emocji. To było widać na boisku - mówi rozgrywający. - Teraz skupiamy się na meczu z Włochami, a nie Iranem czy Francją. Teraz pozostały nam już zespoły, z którymi gra się bardzo ciężko. Miejsca nie odzwierciedlają formy poszczególnych zespołów. Trzeba uważać na rywali w każdym elemencie, bo przez chwilę nieuwagi mogą uciec punktowo.

I dodaje: - To pierwszy mecz w drugiej fazie. Nie zagraliśmy źle, ale kilka elementów jest do poprawy, zaczynając od przyjęcia i zagrywki. Nie ma czasu na treningi, a często o losach meczu decyduje dyspozycja dnia.

Podczas spotkania Drzyzga miał zastrzeżenia do gry Piotra Nowakowskiego i być może to o nim wypowiedział się w gorzkich słowach. - Moim zdaniem w meczu z Amerykanami nie do końca realizowaliśmy założenia taktyczne. Pogubiliśmy się przede wszystkim w bloku. Słuchamy się trenerów, ale uważam, że powinniśmy taktykę bardziej wbić sobie do głowy - kończy rozgrywający.

Więcej o: