W Łodzi powstanie Aleja Gwiazd Sportu. Mariusz Wlazły odcisnął dłonie jako pierwszy

Mariusz Wlazły odcisnął swoje dłonie jako pierwszy sportowiec związany z województwem łódzkim, który trafi do Alei Gwiazd Sportu. - Ale nie czuję się gwiazdą - przekonuje najlepszy zawodnik siatkarskich mistrzostw świata.
Wciąż trwa radość po wielkim sukcesie polskich siatkarzy, którzy w ostatnią niedzielę sięgnęli po tytuł mistrza świata. Liderem reprezentacji był Mariusz Wlazły, który został najlepszym atakującym i MVP turnieju. Zawodnik od 11 lat związany z PGE Skrą Bełchatów doczekał się kolejnego w ostatnich dniach uhonorowania. Tym razem miało ono związek z Łodzią, w której rozegrał wiele spotkań zarówno z reprezentacją, jak i klubem. Wlazły został bowiem pierwszym sportowcem związanym z Łodzią i regionem, który doczeka się swojej gwiazdy w Alei Gwiazd Sportu.

- Chciałam skorzystać z tej okazji i podziękować w imieniu wszystkich łodzian i Polaków za te niesamowite doznania, które mieliśmy dzięki panu i dzięki drużynie, która wywalczyła złoty medal. Dziękuję, że mieliśmy szansę w tym uczestniczyć i cieszyć się, że po 40 latach znów jesteśmy na szczycie. Chciałam pogratulować także tytułu MVP i najlepszego atakującego. To piękny dorobek - rozpoczęła spotkanie z Wlazłym prezydent Łodzi Hanna Zdanowska.

Jak dodaje Zdanowska, to właśnie sukcesy Wlazłego zainspirowały ją do stworzenia w Łodzi alei gwiazd. - Będzie pan miał pierwszą gwiazdę, która będzie przy Atlas Arenie, gdzie powstanie aleja. Chciałabym, żeby został pan w ten sposób uhonorowany za to, co dla nas zrobił, także dla łodzian - tłumaczy.

- Dziękuję za te piękne słowa. Łódź dla nas, dla reprezentantów, była istotnym miejscem na mistrzostwach. Rozegraliśmy tutaj wiele spotkań, i to bardzo istotnych dla złotego medalu. Dziękuję bardzo za doping wszystkim, którzy byli z nami zarówno w Łodzi, jak i w innych halach. Na pewno ten medal jest też częścią wszystkich kibiców - twierdzi Wlazły. I dodaje: - Dziękuję również za takie wyróżnienie. Nie sądziłem, że coś takiego będzie miało miejsce, to dla mnie niespodzianka. Cieszę się, że coś takiego powstanie, aczkolwiek nie czuję się gwiazdą. Jestem po prostu człowiekiem, który spełnił swoje marzenie. Mam nadzieję, że wszyscy dalej pozostaniemy z reprezentacją w chwilach gorszych i w chwilach świetności.

Chwilę po tych słowach Wlazły odcisnął dłonie w betonie pod swoją gwiazdę w alei. Później był czas na autografy i wspólne zdjęcia z kibicami, których przyszło kilkudziesięciu. Kolejnych sportowców będzie wybierała specjalna kapituła. Już teraz wiadomo jednak, że swojej gwiazdy doczeka się także 800-metrowiec Adam Kszczot. Można się spodziewać, że na liście znajdą się także Marcin Gortat, Jerzy Janowicz czy Zbigniew Bródka.

Zdanowska tłumaczy, że najlepiej byłoby, gdyby oficjalnemu odsłonięciu alei gwiazd towarzyszyło kolejne wielkie wydarzenie sportowe. - Musimy znaleźć na to dobry moment - twierdzi. Ma jednak nadzieję, że stanie się to jeszcze w tym roku.

Atlas Arena - poznaj halę, w której zagrają Polacy na mistrzostwach świata siatkarzy [NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE]