Sport.pl

Aleksiej Spiridonow o swoim zachowaniu podczas siatkarskich MŚ: "Jeśli sytuacja by się powtórzyła, zachowałbym się tak samo"

Aleksiej Spiridonow został ukarany za swoje skandaliczne zachowanie podczas mistrzostw świata w siatkówce i nie będzie mógł wystąpić w dwóch najbliższych oficjalnych meczach reprezentacji. - Według mnie to absurdalna kara - mówi zawodnik.
Komisja dyscyplinarna FIVB uznała za obraźliwy gest, w którym siatkarz udawał, że strzela do kibiców z wyimaginowanego karabinu. Ponadto w łódzkiej Atlas Arenie opluł polskich fanów, a po losowaniu III fazy turnieju siatkarz zasugerował na Twitterze, że Polacy nie wyjdą z grupy i dodał, że "żal mu pszeków". "Pszeki" to znane pogardliwe, lekceważące określenie na Polaków.

- Zostałem ukarany tylko za ten karabin. Za nic innego. Plucie? Każdy wie, jak polscy kibice zachowywali się podczas mistrzostw świata. Nie mam zamiaru już nic w tym temacie dodawać. Karabin to był tylko pokaz emocji. Nie rozumiem takiej polityki, że wszystko, co robią Rosjanie, jest złe. Według mnie to absurdalna kara. Jeśli sytuacja by się powtórzyła, nic bym nie zmieniał. Nie zamierzam teraz tego prostować - skomentował na łamach "Sowieckiego Sportu" Spiridonow.

Wszystko wskazuje na to, że przyjmujący reprezentacji Rosji nie zagra w dwóch meczach z Polską w ramach Ligi Światowej.



Więcej o:
Skomentuj:
Aleksiej Spiridonow o swoim zachowaniu podczas siatkarskich MŚ: "Jeśli sytuacja by się powtórzyła, zachowałbym się tak samo"
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX