Adam Kszczot trenuje w RPA. "Nie chcemy przyspieszać treningów"

Adam Kszczot, lekkoatleta RKS Łódź, przebywa na obozie w Republice Południowej Afryki. - Nie chcemy przyspieszać treningu, by nie popełnić falstartu - mówi z Pretorii Łódź.sport.pl Zbigniew Król, trener mistrza Europy w biegu na 800 metrów
LEKKA ATLETYKA. Obóz w RPA to stały punkt polskich lekkoatletów w przygotowaniach do kolejnego sezonu. - Będę trenował na wysokości 1300 metrów przy temperaturze 30 stopni. To będą już solidne przygotowania do sezonu - mówił jeszcze w grudniu Kszczot

Jego trener Zbigniew Król podkreśla, że warunki w Pretorii, gdzie przebywają polscy lekkoatleci, jak zawsze są znakomite. - Jest ciepło, organizacja na najwyższym poziomie. Trenują tutaj wszyscy najlepsi zawodnicy, więc inaczej być nie może - mówi "Wyborczej" Król.

Poprzedni sezon był dla Kszczota najlepszy w karierze. W hali w Sopocie w biegu na 800 metrów wywalczył wicemistrzostwo świata, a w Zurychu zdobył złoty medal na otwartym stadionie. Ponadto znakomicie prezentował się w wielu mityngach. Co ciekawe, podkreślał, że będzie biegał jeszcze szybciej. - Adam cały czas ciężko pracuje i czuję, że wszystko idzie do przodu - mówi Król. - W RPA będziemy trenować jeszcze przez najbliższy tydzień. Jeszcze nie mogę powiedzieć, w jakiej formie Adam będzie w pełni sezonu. To zależy przecież od wielu czynników. Chcemy, by biegał w granicach czasu 1.43, ale nie ma mowy o przyspieszaniu treningów pod kątem wyniku. Nie chcemy popełnić takiego falstartu, jak Pierre-Ambroise Bosse, który przed mistrzostwami Europy spisywał się dobrze, a na docelowej imprezie zawiódł.

I dodaje: - Naszym głównym celem są mistrzostwa świata w Pekinie. Dwa lata temu w Moskwie Adam skręcił nogę i odpadł w półfinale. Teraz chce się odegrać. Oczywiście po drodze będą jeszcze Halowe Mistrzostwa Świata w Pradze. Adam chce trzeci raz z rzędu wywalczyć złoty krążek. Czegoś takiego jeszcze nie dokonał, ale wszyscy liczymy, że mu się uda.

Pierwszy start w tym sezonie Kszczot wspólnie ze swoim trenerem zaplanowali na 29 stycznia w Duesseldorfie. - Potem wracamy do Polski i jedziemy do Torunia na zawody Copernicus Cup, a zawody mają przygotować Adama do HMŚ w Pradze - kończy Król.