Sport.pl

Brakuje biletów na mecze Polfarmexu. Kibice zawiedzeni, ale zarząd bezradny

Mecze Polfarmexu Kutno cieszą się w mieście ogromną popularnością. Kibice potwierdzili to też we wtorek, kiedy w godzinę wykupili wszystkie bilety na spotkanie z PGE Turowem Zgorzelec. - Niestety sprzedaży wejściówek na miejsca stojące zabrania nam ustawa - komentuje prezes klubu
Z reguły bilety na mecze Polfarmexu w Kutnie wyprzedają się w kilka godzin. W hali zmieści się bowiem tylko 1300 osób, a chętnych na wejściówki jest czasem nawet dwa razy więcej. We wtorek klub rozpoczął dystrybucję wejściówek na najbliższy niedzielny mecz z PGE Turowem Zgorzelec. Kibice dopytywali o nie już w poniedziałek. - Spodziewamy się naprawdę dużego zainteresowania - mówił w poniedziałek Radosław Borowski, prezes klubu.

Pierwsi kibice pod klubem czekali już o godz. 6.30, a sprzedaż ruszała dwie i pół godziny później. Przed 10 Polfarmex zamieścił na swojej stronie internetowej komunikat, że bilety zostały wyprzedane. - Ostatni kibice będą mieli szansę zakupu wejściówek, których nie wykorzystają fani gości. Wypuścimy je do sprzedaży w dniu meczu - tłumaczy Dorian Koralewski, media menedżer Polfarmexu. - Nie jesteśmy w stanie stwierdzić, ile biletów będzie jeszcze dostępnych w niedzielę. Ewentualną sprzedaż rozpoczniemy o godz. 18.30.

Większość kibiców z klubu odeszła jednak z kwitkiem. Zawiedzeni fani Polfarmexu domagają się także dystrybucji biletów na miejsca stojące. - Niestety zabrania nam tego ustawa - rozkłada ręce Borowski. - Każdy mecz jest dokładnie sprawdzany przez policję. Gdybyśmy przekroczyli uprawnienia, mogłoby to się źle skończyć dla klubu. Rozumiemy kibiców i również chcielibyśmy, żeby każdy obejrzał mecz na żywo, ale przy naszej kameralnej hali jest to niemożliwe.

Początek niedzielnego meczu o godz. 20. Kto nie zdążył kupić biletu, może obejrzeć mecz w telewizji Polsat Sport News.

Więcej o: