Sport.pl

Pedro's Cup na trzy lata w Łodzi. Znamy już gwiazdy tegorocznej edycji

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska potwierdziła, że mityng lekkoatletyczny Pedro's Cup będzie gościł w łódzkiej Atlas Arenie przez najbliższe trzy lata. Organizatorzy oficjalnie zaprezentowali także wstępną listę gwiazd, które przyjadą na tegoroczne zawody
Atlas Arena na mityng lekkoatletyczny czekała przez pięć lat. - Cieszę się, że obiekt, który został wybudowany z myślą o lekkiej atletyce, nareszcie będzie miał swoją imprezę - mówi Zdanowska. - Na razie mieliśmy wielkie imprezy w grach zespołowych, a dopiero teraz do Atlas Areny zawita królowa sportu. Mam nadzieję, że łodzianie pokochają ten sport tak samo jak inne, które mieliśmy w naszej hali. Podpisaliśmy umowę na trzy lata i mam nadzieję, że będziemy budować dalszy rozwój imprezy, która wcześniej pięknie rozwinęła się w Bydgoszczy.

W tym roku po raz pierwszy podczas Pedro's Cup zostaną rozegrane konkurencje biegowe. - Łódź daje nam możliwości rozegrania większej gamy dyscyplin - mówi Krzysztof Klimczak, prezes firmy Strauss Cafe Poland, głównego sponsora mityngu. - Na razie zaczynamy od dwóch najprostszych, czyli sprintów. Tylko rozwój gwarantuje nam promocję sportu poprzez kontakt z naszymi konsumentami. Mam nadzieję, że ten trzyletni kontrakt przedłużymy zaraz po jego wygaśnięciu, bo umowa będzie korzystna dla obu stron.

Niewykluczone, że już w przyszłym roku w Atlas Arenie wystartuje Adam Kszczot, zawodnik RKS Łódź specjalizujący się w biegu na dystansie 800 metrów. W planach jest zakup okólnej bieżni 200-metrowej. - To spory wydatek, ale liczę na to, że wspomoże nas Ministerstwo Sportu - mówi Zdanowska.

Ścisła światowa czołówka

W Łodzi lekkoatleci będą rywalizowali w pięciu konkurencjach: biegu na 60 m mężczyzn i kobiet, biegu na 60 m ppł mężczyzn i kobiet, skoku wzwyż kobiet, skoku o tyczce mężczyzn oraz pchnięciu kulą mężczyzn. Organizatorzy zaprezentowali pierwszych zawodników, którzy przyjadą do Łodzi. Tradycją Pedro's Cup jest, że w mityngach startują mistrzowie olimpijscy, świata i Europy. Dlatego kibice zobaczą w akcji m.in. Kima Collinsa, Richarda Kilty'ego, Ołesię Powch, Dayrona Roblesa, Ariesa Merritta, Orlando Ortegę, Kamilę Lićwinko, Justynę Kacprzycką, Anę Simić, Raphaela Holzdeppe, Kostadinosa Filippidisa, Pawła Wojciechowskiego, Christiana Cantwella, Ryana Whitinga i Konrada Bukowieckiego. Całą listę można przeczytać TUTAJ.

Niewiele brakowało, a w Łodzi nie wystartowałaby Lićwinko, która w tym sezonie radzi sobie świetnie. Skoczkini wzwyż w ostatnim czasie pobiła rekord Polski (2,01 m) i przy ataku na wynik 2,03 m poczuła ból w stopie. - Dlatego zrezygnowała z mityngu w Toruniu - tłumaczy Sebastian Chmara, dyrektor zawodów. - Na tę chwilę nic nie stoi jednak na przeszkodzie, żeby nie wystąpiła w Łodzi. Cały czas trenuje i przygotowuje się do Pedro's Cup.

Rozmowy wciąż trwają

Lista gwiazd nie jest jednak zamknięta. Jak już informowaliśmy, do Łodzi może przyjechać Marija Kuczina, która wraz z Lićwinko stanęła na najwyższym miejscu podium podczas ubiegłorocznych Halowych Mistrzostw Świata w Sopocie. Dyrektor sportowy mityngu Czesław Zapała wciąż namawia też do przyjazdu Renauda Lavillenie, choć udział Francuza w Pedro's Cup z dnia na dzień maleje. - Renaud to po Usainie Bolcie największa gwiazda lekkoatletyczna na świecie - tłumaczy Chmara. - Gościł u nas w ubiegłym roku i mieliśmy nadzieję, że w tym będzie podobnie. Ze względu na mistrzostwa świata w piłce ręcznej, do których prawa telewizyjne kupiła TVP, byliśmy zmuszeni zmienić termin. Nie było sensu, żeby dwie tak wielkie imprezy kolidowały ze sobą. Renaud ma jednak swój kalendarz, ale wciąż próbujemy go namówić. Jeśli nie przyjedzie w tym roku, to mamy zapewnienie, że będzie na kolejnej edycji.

I dodaje: - Kilka dni przed Pedro's Cup jest jeszcze mityng w Berlinie. Tam będziemy prowadzić ostatnie negocjacje. Być może komuś będzie po drodze z Berlina do Łodzi i zdecyduje się wystartować u nas. Tak być może będzie z Kucziną, ale trzeba pamiętać, że nie jesteśmy jedynym mityngiem na świecie, a są też mistrzostwa krajowe. Pragnę jednak przypomnieć, że kiedyś w ostatnim czasie udało nam się namówić Jelenę Isinbajewą, która była jedną z największych gwiazd naszej imprezy.

Klimczak zapewnia, że szykuje specjalną pulę nagród za rekordy mityngu i światowych tabel. Wszystko, by zmotywować zawodników do jeszcze większej walki. - To bardzo istotna kwestia kontraktu - podkreśla szef Strauss Cafe Poland.

Jakie pozasportowe atrakcje organizatorzy przygotowali dla kibiców? - Tradycyjnie będzie krótka, ale widowiskowa ceremonia otwarcia - mówi Chmara. - W Łodzi był Festiwal Świateł, więc przygotujemy coś ciekawego. Ciekawa też będzie prezentacja wszystkich gwiazd oraz oprawa muzyczna. Co więcej, pierwszych 5 tys. kibiców dostanie od naszego sponsora paczkę kawy.

Bilety na mityng, który odbędzie się 17 lutego, można zakupić w Atlas Arenie, portal www.ebilet.pl lub w Empikach.

Więcej o: