Po porażce Budowlanych z Arką: Czy są szanse na odzyskanie lidera?

Nie udał się Master Pharm Budowlanym atak na pozycję lidera. Ale szanse na finał w Łodzi wciąż pozostają
Choć tytułu mistrzowskiego broni Lechia Gdańsk, to Arka Gdynia i Budowlani są zdecydowanie najlepszymi drużynami tego sezonu. Obie w wielkim hicie ekstraligi zmierzyły się ze sobą w Wielką Sobotę. Górą byli gdynianie, którzy wygrali 32:10.

Co prawda mecz idealnie zaczął się dla ekipy z Łodzi, bo już w drugiej minucie po przyłożeniu Mateusza Matyjaka i podwyższeniu Patryka Reksulaka Budowlani wygrywali 7:0. Niestety, później było już tylko gorzej. Katem gości okazał się Dawid Banaszek, który do przerwy wykorzystał aż sześć z siedmiu rzutów karnych. Arka swoją przewagę powiększyła jeszcze bardziej w drugiej połowie, w której dołożyła dwa przyłożenia. - Zrobiliśmy w tym spotkaniu zbyt dużo błędów. A taki rywal jak Arka tego nie wybacza - podsumowuje Przemysław Szyburski, trener Budowlanych.

Do końca walki w grupie mistrzowskiej Budowlani jeszcze po dwa razy zmierzą się z Arką, Lechią i Ogniwem Sopot. Ten ostatni zespół będzie ich rywalem w najbliższy weekend. Podopieczni Szyburskiego udziału w finale mogą być niemal pewni, bo przewaga 14 punktów nad trzecimi gdańszczanami jest naprawdę duża. By jej nie roztrwonić, wystarczy dwukrotnie ograć Ogniwo i liczyć na porażkę Lechii w jednym z sześciu meczów.

Ważniejsze pytanie dotyczy więc nie tego, czy Budowlani znajdą się w finale, lecz czy przystąpią do niego jako lider, a co za tym idzie - gospodarz. Atak na lidera w ostatnią sobotę się nie powiódł. Co więcej, strata do gdynian wzrosła do siedmiu punktów. Do zdobycia jest jednak jeszcze 30, co wciąż realnie pozwala myśleć o rozegraniu finału w Łodzi. Zwłaszcza że z każdym kolejnym tygodniem łódzcy rugbiści będą silniejsi. W najbliższej serii gier do dyspozycji Szyburskiego powinni być już Łukasz Żórawski i Paweł Stępień oraz wracający po długiej przerwie Tomasz Grodecki. W kolejce czekają też Wojciech Krześniak, Piotr Karpiński I, Krzysztof Justyński i Maciej Orłowski. Nie można zapominać też o zagranicznych wzmocnieniach - Nika Chkhikvinidze i znany już łódzkim kibicom Teimuraz Sokhadze dołączą do Budowlanych w maju.

Arka - Master Pharm Budowlani 32:10 (18:10)

Punkty: Banaszek 22, Szostek, Zaradzki po 5 - Matyjak, Reksulak po 5

Budowlani: Kościelski, Grabski, Mchelidze, Karpiński II, Konalewski, Dułka, Majcher, Mirosz, Abashidze, Reksulak, Matyjak, Grabowski, Kozakiewicz, M. Krześniak, Bagaturia oraz Pędziwiatr, Grabia

Więcej o: