Sport.pl

Szczypiorniści z Łódzkiego wracają na boiska po świętach

Szczypiorniści z pierwszej i drugiej ligi w najbliższy weekend wznowią swoje rozgrywki po przerwie spowodowanej Świętami Wielkanocnymi
I liga, grupa A

AZS AWF Biała Podlaska - MKS Piotrkowianin Piotrków Trybunalski

Sobota 11.04.2015, g. 18

Z poprzednich dwóch wyjazdowych spotkań piotrkowianie wracali na tarczy, dlatego ich szanse na zajęcie barażowego miejsca są tylko iluzoryczne. W Piotrkowie krążą plotki, że kilku ważnych zawodników MKS-u jest już po słowie z innymi klubami, stąd ich nie najlepsza postawa w ostatnich meczach. Mimo słabszej formy Piotrkowianin będzie zdecydowanym faworytem meczu z czerwoną latarnią grupy A I ligi - AZS AWF Biała Podlaska. Beniaminek spisuje się bardzo słabo w tym sezonie. W 22 kolejkach wygrał tylko dwukrotnie i raz remisował. Jesienią akademicy ulegli Piotrkowianinowi aż 37:22. W tej rundzie zawodnicy Białej Podlaskiej grają nieco lepiej. We własnej hali pokonali m.in. Real Astromal Leszno i zremisowali z depczącymi po piętach piotrkowianom zawodnikami Mebli Wójcik Elbląg. W drużynie AZS-u grają m.in. doskonale znani łódzkiej publiczności Damian Chmurski (niewykluczone, że po sezonie wróci do Łodzi) oraz Bartłomiej Helman. Wychowankiem tego klubu jest również obecny kapitan Piotrkowianina Sebastian Różański, który w sezonie 2003/2004 był jednym z najskuteczniejszych zawodników AZS-u, gdy klub ten występował w ekstraklasie.

Do Białej Podlaskiej ekipa trenera Rafała Przybylskiego jedzie osłabiona brakiem jedynie Marcina Tórza. Początek meczu w sobotę o godzinie 18 w hali sportowej bialskopodlaskiego AWF-u.

II liga grupa mazowiecka

MKS Wieluń - CHKS Łódź

Sobota 11.04.2015, g. 17:30, Hala WOSiR, ul. Częstochowska 35, Wieluń

Na cztery kolejki przed końcem podopieczni Tomasza Derbisa stają przed historyczną szansą awansu do I ligi. Do pełni szczęścia potrzeba jednak wciąż sporo, bowiem oprócz wygrania najbliższych trzech meczów MKS będzie musiał w ostatniej kolejce przynajmniej zremisować w wyjazdowym spotkaniu z Mazurem Sierpc, a potem walczyć w barażach. Póki co gospodarze nie zaprzątają sobie głowy kalkulacjami. W sobotę formę wielunian sprawdzi łódzki CHKS, który nie ma najlepszych wspomnień z meczów w hali WOSiR. W poprzednich dwóch sezonach podopieczni Tomasza Walickiego gładko przegrywali w Wieluniu (31:19 oraz 32:17) i również tym razem nie będą faworytem. Celujący w drugie miejsce gospodarze nie powinni jednak lekceważyć CHKS-u, który w tym sezonie potrafił pokonać na wyjeździe AZS UW Warszawa oraz zremisować we własnej hali z Mazurem Sierpc, a więc z bezpośrednimi rywalami MKS-u do zajęcia barażowego miejsca.

W pierwszej rundzie CHKS uległ we własnej hali wielunianom 26:33. Praktycznie od początku tamtego pojedynku inicjatywę posiadali goście, a najbardziej zaszedł za skórę zawodnikom z Chojen skrzydłowy MKS-u Łukasz Piwnicki, który rzucił w Łodzi aż 12 bramek.

Warto jeszcze wspomnieć, że w przerwie świątecznej dwóch zawodników CHKS-u - Patryk Biernacki oraz Mateusz Kaźmierczak - brało udział w zgrupowaniu narodowej kadry juniorów, która zajęła trzecie miejsce w dobrze obsadzonym turnieju "Handball is my future" w Chorwacji (Biernacki rzucił dla reprezentacji łącznie 13 bramek). Niewykluczone, że wysoka forma Biernackiego przełoży się na jego transfer do klubu z wyższej ligi.

SPR Pabiks Mag-mar Pabianice - Mazur Sierpc

Sobota 11.04.2015, g. 18, Pabianice, hala przy ul. św. Jana 30/36

Na cztery kolejki przed końcem Pabiks z 13 punktami zajmuje 10. miejsce w ligowej tabeli. Podopieczni trenera Włodzimierza Stawickiego są już zatem pewni utrzymania i nie mają również szans na przegonienie w tabeli obecnie dziewiątej ekipy KS Uniwersytetu Radom. Wychodzi więc na to, że ostatnie mecze Pabiks może potraktować jako przetarcie przed kolejnym sezonem. Niewykluczone, że taki komfort pozwoli gospodarzom na sprawienie niespodzianki i pokonanie Mazura Sierpc, który wraz z MKS Wieluń i AZS UW pozostaje w walce o barażowe miejsce. W pierwszym meczu tych drużyn sierpczanie wygrali 36:28. Początek sobotniego meczu tradycyjnie o godzinie 18.

SPR Siedlce - Politechnika Anilana Łódź

Sobota 11.04.2015, g. 17

Jak nie teraz, to kiedy?- to pytanie muszą sobie zadawać trenerzy i szczypiorniści Politechniki Anilany. Pod wodzą Roberta Sobóra i Michała Matyjasika łodzianie doznali dwóch porażek, kolejno z Mazurem Sierpc oraz Trójką Ostrołęka. Jeżeli w meczu z ostatnim w tabeli SPR Siedlce nie nastąpi przełamanie, to coraz bardziej realne będzie zajęcie na koniec sezonu miejsca w drugiej połowie ligowej tabeli. Dla gospodarzy mecz z Anilaną będzie prawdopodobnie spotkaniem ostatniej szansy - jeżeli nie zdobędą kompletu punktów (a Włókniarz Konstantynów przynajmniej zremisuje z AZS AWF Warszawa), to na 3 kolejki przed końcem definitywnie stracą szanse na utrzymanie w mazowieckiej II lidze.

Przerwę w rozgrywkach Anilana przepracowała na doszlifowanie kilku wprowadzonych przez nowy duet szkoleniowców wariantów. W drużynie zaleczono też stare urazy i z wyjątkiem Szymona Jakubca wszyscy zawodnicy są gotowi do gry.

W pierwszej rundzie Anilana rozbiła siedlczan aż 34:19, więc teoretycznie w sobotę będzie zdecydowanym faworytem. Podopieczni trenera Adama Tomczuka grają w tym roku jednak dużo lepiej, o czym boleśnie przekonały się m.in. ekipy CHKS (porażka 31:30) i MKS Wieluń (remis 34:34). Na szczególną uwagę łodzian zasługują zwłaszcza bramkostrzelni Sebastian Tomczuk oraz Paweł Łukaszuk. Niewykluczone, że w meczu z Anilaną na parkiecie pojawi się również były król strzelców II ligi - Emil Kożuchowski. Początek meczu w siedleckiej hali ZS nr 3 w sobotę o godzinie 17.

KKS Włókniarz Konstantynów Łódzki - AZS AWF Warszawa

Czwartek 16.04.2015, g. 19:30, Konstantynów Łódzki, hala CSiR, pl. Wolności 60

Na prośbę drużyny gości mecz 23. kolejki został przełożony na czwartek.

Dzięki rozegranemu awansem spotkaniu z Trójką Ostrołęka podopiecznym trenera Pawła Kraski pozostały już tylko trzy mecze sezonu 2014/2015. Patrząc realnie na ich dotychczasowe osiągnięcia w obecnych rozgrywkach, spotkanie z AZS AWF Warszawa będzie ostatnią szansą na zdobycie punktów (za tydzień Włókniarz jedzie na mecz wyjazdowy z Uniwersytetem Radom, a sezon zakończy domowym meczem z Mazurem Sierpc). W pierwszej rundzie minimalnie lepsi byli zawodnicy ze stolicy, którzy po wyrównanym meczu wygrali 30:27. Tym razem atut własnego boiska przemawia za konstantynowianami. Co prawda w ekipie spod Łodzi wciąż pod dużym znakiem zapytania stoi gra jej lidera - Filipa Jencza, ale nawet bez niego Włókniarz powinien powalczyć o wygraną, która pozwoliłaby odskoczyć AZS-owi na dwa punkty przewagi. Początek meczu w czwartek o godzinie 19:30.