Piłkarscy pseudokibice z Częstochowy napadli na bar w Radomsku

Policjanci z Radomska zatrzymali 16 pseudokibiców, którzy zaatakowali gości baru w tym mieście
W piątek późnym wieczorem do baru przy ul. Kasztelańskiej w Radomsku wtargnęła grupa kilkunastu zamaskowanych mężczyzn. Część z nich miała na sobie barwy klubowe Rakowa Częstochowa. W barze przebywało około 20 osób. Napastnicy zaatakowali dwie z nich, jak się okazało - kibiców RKS Radomsko. Bili ich pięściami i kopali, po czym uciekli czterema samochodami. Na szczęście napadnięci mężczyźni w wieku 17 i 24 lat nie odnieśli poważniejszych obrażeń.

Uciekający chuligani rozjechali się w różnych kierunkach. Dyżurny komendy powiatowej w pościg wysłał radiowozy patrolujące miasto. Na ul. Brzeźnickiej policjanci zatrzymali dwa samochody BMW, którymi uciekało siedmiu mężczyzn. Na ul. Krakowskiej zatrzymano forda mondeo z pięcioma pseudokibicami. Czwarty z pojazdów, mercedes, uciekał drogą krajową nr 91 w kierunku Częstochowy. Policjanci zatrzymali go w miejscowości Witkowice na terenie województwa śląskiego. Było w nim czterech mężczyzn.

Podczas pościgu niezwykle pomocni okazali się przypadkowi świadkowie. Kierowcy innych aut, którzy widząc brawurową jazdę chuliganów, informowali policjantów o kierunku ich ucieczki. W sumie w ręce stróżów prawa wpadło 16 mieszkańców Częstochowy i okolic. Mieli ze sobą kominiarki, rękawiczki, ochraniacze na zęby, a nawet pałkę teleskopową. Podczas ucieczki wyrzucali te przedmioty z samochodów. Zatrzymani nie chcieli wyjawić powodu swojego ataku. Prokurator po zapoznaniu się z materiałami sprawy zadecydował o przedstawieniu wszystkim zatrzymanym zarzutu czynnego udziału w zbiegowisku mającym na celu zamach na inną osobę lub mienie. Taki czyn zagrożony jest karą do 3 lat pozbawienia wolności.