Sport.pl

Weekend z piłką ręczną w Łódzkiem. Wygrane, ale i porażki [RAPORT]

Wygrane Anilany, MKS Wieluń i Piotrkowianina, wysoka porażka Pabiksu - za nami już 23. kolejka rozgrywek w I i II lidze piłki ręcznej mężczyzn
I liga, grupa A

AZS AWF Biała Podlaska - MKS Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 24:30 (10:13)

Piotrkowianin: Banisz, Procho, Pietruszka - Iskra 9, Góralski 5, Pacześny 5, Woynowski 4, Zinchuk 3, Swat 3/2, Kozłowski 1/1, Pożarek, Mróz, Różański, Hejniak, Chełmiński, Szczukocki.

Karne: 3/4

Kary: 8 min (Iskra, Góralski, Pacześny, Szczukocki)

Zwycięzców się nie sądzi... trudno jednak odnieść wrażenie, że kryzys w Piotrkowianinie jest już zażegnany. Zdecydowany faworyt wygrał z outsiderem 24:30, ale w przeciwieństwie do pierwszego meczu z ekipą z Podlasia musiał się sporo napracować, aby przełamać ambitnie grających akademików. W pierwszej połowie długimi okresami prowadzili gospodarze, na początku wygrywali nawet 3:0, ale ich przewagę szybko zniwelowali goście. Dopiero udana końcówka pozwoliła podopiecznym Rafała Przybylskiego na zbudowanie bezpiecznej, trzybramkowej przewagi.

Po przerwie zawodnicy AZS-u nie dawali jednak za wygraną i w 51. minucie tracili do faworyta już tylko dwa gole (19:21). Piotrkowianie utrzymali jednak nerwy na wodzy i kolejny raz odskoczyli akademikom na bezpieczne 6-bramkowe prowadzenie, które dowieźli już do końca.

Dzięki wygranej MKS zbliżył się na dwa punkty do drugiej w tabeli Pomezanii Malbork, która przegrała w tej kolejce z Wolsztyniakiem 28:25. W następnej kolejce Piotrkowianin zmierzy się we własnej hali z silną, aczkolwiek przechodzącą kryzys, ekipą Warmii Olsztyn.

II liga grupa mazowiecka

MKS Wieluń - CHKS Łódź 33:26 (14:9)

MKS: Waloch, Stefaniak - Piwnicki 10/2, Torchała 6, Bernaś 4, Madeła 4, Gałat 3, Pawelec 2, Michał Łuczak 2/2, Ścigała 1, Majda 1, Młodzieniak, Olbiński, Bator, Tomasz Łuczak, Kleszcz.

Karne: 4/5

Kary: 4 minuty (Tomasz Łuczak, Młodzieniak)

CHKS: Górecki, Bomberski - Darnowski 5, Sadliński 5, Fałdrowicz 4, Kuśmierczyk 4, Kaźmierczak 3, Biernacki 3, Przybylski 1, Rzepecki 1, Witczak, Stężała, Pietrusiak, Scios, Świątkiewicz

Karne: 0/1

Kary: 16 minut (Fałdrowicz x3, Kaźmierczak x2, Biernacki, Kuśmierczyk, Świątkiewicz)

Czerwona kartka: Fałdrowicz (gradacja kar)

Pewne, chociaż nie tak okazałe jak w meczach z Anilaną czy Włókniarzem Konstantynów, zwycięstwo MKS-u Wieluń. Mecz był wyrównany jedynie przez kilka pierwszych minut, gdy zespoły rzucały bramki naprzemiennie. W 6. minucie po bramce niedawno powołanego do reprezentacji Polski juniorów obrotowego Mateusza Kaźmierczaka CHKS wyrównał na 3:3, ale kolejne cztery trafienia padły łupem gospodarzy. Niemoc łodzian trwała do 12. minuty, gdy do bramki strzeżonej przez Andrzeja Walocha trafił Damian Sadliński. Kolejne dwie bramki znów jednak rzucili gospodarze, wychodząc tym samym na pięciobramkowe prowadzenie. Do przerwy MKS prowadził 14:9.

W drugiej odsłonie łódzkiej ekipie przypomniał się Łukasz Piwnicki. Najskuteczniejszy zawodnik meczu z pierwszej rundy pomiędzy MKS a CHKS także w rewanżu nie miał litości dla łodzian. W ciągu pięciu pierwszych minut drugiej połowy rzucił 4 bramki, dzięki czemu przewaga gospodarzy urosła do ośmiu trafień (20:12). Goście grali ambitnie, jednak wielunianie mieli ten mecz pod kontrolą i ostatecznie ponownie pokonali CHKS w tym samym stosunku bramek 33:26.

Porażka przekreśliła nadzieje CHKS-u na zajęcie piątego miejsca. Teraz przed podopiecznymi trenera Tomasza Walickiego mecze z zespołami ze stolicy - najpierw do Łodzi przyjedzie AZS UW, a tydzień później CHKS zmierzy się na wyjeździe z AZS AWF. Wielunianie dzięki wygranej wrócili na drugie miejsce ligowej tabeli. Wydaje się, że dopiero ostatni mecz sezonu - wyjazdowe spotkanie z Mazurem Sierpc - zadecyduje, czy MKS zagra w barażach o I ligę.

SPR Pabiks Mag-mar Pabianice - Mazur Sierpc 21:31 (6:19)

Pabiks: Wężyk, Grzanka - Gościłowicz 8, Trojanowski 6, Kiełbasiński 2, Nowicki 2, Walocha 1, Stawicki 1, Zajączkowski 1, Pietrzykowski, Matyjasik, Cieślik, Borsuk

Nie było niespodzianki w pojedynku Pabiksu z zajmującym trzecie miejsce w tabeli Mazurem Sierpc. Trudno jednak o takową, gdy gra się tak źle, jak czynili to w pierwszym kwadransie meczu pabianiczanie. Gospodarze nie mieli pomysłu na pokonanie doskonale dysponowanego bramkarza gości, popełniali sporo błędów, a wiele z ich rzutów było blokowanych przez stanowiącą monolit defensywę Mazura. W efekcie w 17. minucie sierpczanie gromili Pabiks już 1:10. Ich napór nie ustawał i po kilku minutach było 3:14, a w 30. minucie już 6:19. W drugiej połowie rozluźnieni goście nie nacierali już tak intensywnie i pozwolili na drobne podreperowanie wyniku ekipie trenera Stawickiego, która ostatecznie uległa gościom 21:31.

Do końca sezonu pabianicka ekipa rozegra jeszcze dwa mecze, najpierw pojedzie na trudny teren do Ostrołęki, a tydzień później pożegna się z kibicami meczem ze spadkowiczem - SPR Siedlce.

SPR Siedlce - Politechnika Anilana Łódź 33:39 (13:19)

Anilana: Grzegorczyk, Bartczak, Łukasik - Wypych 9/2, Wawrzyniak 8, Witkowski 7/1, Strzebiecki 3, Morąg 3, Rutkowski 3, Kucharski 2, Skowroński 2, Pawlak 2, Bilichowski, Michalski, Misiak.

Karne: 3/4

Kary: 10 minut (Rutkowski x3, Misiak, Strzebiecki)

To pierwsza wygrana Anilany pod wodzą nowego duetu trenerskiego i jednocześnie pierwszy wyjazdowy triumf od październikowego meczu z AZS AWF Warszawa. Mecz od początku układał się po myśli łodzian, którzy w 11. minucie po bramce Damiana Wawrzyniaka wygrywali już 2:7. Mimo nie najwyższej skuteczności i przeciętnej postawy bramkarzy Anilana nadal powiększała przewagę, która w 19. minucie po bramce Michała Wypycha wynosiła już 8 trafień (5:13). W ostatniej minucie pierwszej odsłony rzut karny przestrzelił Kamil Witkowski, mimo to goście prowadzili pewnie 13:19.

Początek drugich 30 minut był w wykonaniu podopiecznych trenera Sobóra i Matyjasika nerwowy. W 41. minucie gospodarze po trafieniu Rafała Kasprzaka zniwelowali straty do trzech bramek. Na szczęście łodzianie w porę opanowali nerwy i po bramkach Piotra Rutkowskiego i Adriana Kucharskiego znów odskoczyli na bezpieczny, 5-bramkowy dystans. Do końca meczu utrzymywali bezpieczny dystans i ostatecznie pokonali praktycznie zdegradowany już do III ligi zespół SPR Siedlce 33:39. W przyszłym tygodniu Anilana pauzuje. Rozgrywki zakończy prawdopodobnie w weekend 25-26 kwietnia, kiedy to zagra dwa ostatnie mecze z AZS UW Warszawa oraz derbowy pojedynek z CHKS.

Włókniarz Konstantynów swój mecz z AZS AWF Warszawa rozegra w czwartek.