Sport.pl

Ogniwo Sopot - Master Pharm Budowlani Łódź 21:26. Łodzianie znów zagrają w finale

Rugbiści Master Pham Budowlanych Łódź po dwóch latach znów zagrają w finale mistrzostw Polski. Rywalem - 4 lub 5 lipca - będzie Arka Gdynia.
Podopieczni trenera Przemysława Szyburskiego byli murowanymi kandydatami do miejsca w finale. I spełnili nadzieje. Wprawdzie do końca drugiej fazy zostały trzy mecze, ale łodzianie zapewnili już sobie drugą pozycję.

Po kilku nieudanych spotkaniach skorzystali nawet z pomocy psychologa, co przyniosło efekt. Już pierwszy atak zakończył się przyłożeniem Dariusza Kaniowskiego. Jak szybko goście uzyskali prowadzenie, tak szybko je stracili. Po przyłożeniu Mateusza Mrowcy i podwyższeniu Łukasza Szablewskiego Ogniwo wygrywało 7:5. Nie załamało to jednak Budowlanych. - W pewnym momencie prowadziliśmy 20:10. Byłem zaskoczony, bo Ogniwo wcale nie grało źle - przyznaje Mirosław Żórawski, dyrektor sportowy łódzkiego klubu. Po przerwie spotkanie było bardzo wyrównane. Cztery minuty przed końcem przy wyniku 23:21 dla gości Łukasz Szablewski kopał z rzutu karnego, ale nie trafił między słupy. - Do tej pory był bezbłędny - opowiada Żórawski. Niestety, zwycięstwo łodzianie okupili kontuzją Patryka Reksulaka.

W następnej kolejce - 13 czerwca - do Łodzi przyjedzie Lechia Gdańsk, która u siebie przegrała z Arką 30:31.

Więcej o:
"/> Ależ emocje na Narodowym! Polska pokonała Słowenię! Pięć goli!
 
  • Mateusz Morawiecki po meczu odwiedził szatnię reprezentacji Polski i złożył obietnicę Lewandowskiemu Mateusz Morawiecki po meczu odwiedził szatnię reprezentacji Polski i złożył obietnicę Lewandowskiemu