Zbigniew Bródka rozpoczął treningi na lodzie. Polska kadra w Inzell

Po ostrych przygotowaniach fizycznych kadra polskich panczenistów wyjechała do niemieckiego Inzell, gdzie odbędzie pierwsze zgrupowanie na lodzie przed zbliżającym się sezonem łyżwiarskim. W reprezentacji nie zabrakło oczywiście Zbigniewa Bródki, mistrza olimpijskiego z Soczi
Poprzedni sezon dla Bródki nie był bogaty w sukcesy, ale zawodnik UKS Błyskawica Domaniewice zakładał taki scenariusz w roku poolimpijskim. Teraz zawodnik ma więcej spokoju i mógł przygotowywać się do nowego sezonu. Nasi panczeniści odbyli serię obozów, m.in. na Teneryfie (kolarski) czy w Spale i Zakopanem. Tradycyjnie w lipcu przyszedł już czas na pierwsze szlify na lodzie. Do Inzell oprócz Bródki pojechali Marcin Bachanek, Sebastian Kłosiński, Konrad Niedźwiedzki, Piotr Puszkarski, Jan Szymański i Adrian Wielgat. - Taki obraz bardzo cieszy. Przed torem w Inzell stoi kilka busów z polską rejestracją. W stwierdzeniu, że opanowaliśmy miejscowy obiekt, nie będzie wielkiej przesady - śmieje się Wiesław Kmiecik, trener kadry narodowej mężczyzn. - W Inzell trenuje obecnie praktycznie cała łyżwiarska Europa. Nie muszę dodawać, że na torze jest tłoczno i grafik treningów jest mocno napięty. Nasza grupa jest zresztą międzynarodowa. Trenują z nami Węgier Konrad Nagy i reprezentant Kazachstanu Dmitrij Babenko. Plan treningowy zwykle mamy tak ułożony, że rano ćwiczymy na lodzie, a następnie na rowerze i siłowni.

Zgrupowanie kadry mężczyzn zakończy się 24 lipca.