Red Bull 111 Megawatt. Taddy Błażusiak i inne gwiazdy pojadą w Bełchatowie

We wrześniu w Bełchatowie odbędzie się kolejna edycja zawodów enduro Red Bull 111 Megawatt. Na starcie nie zabraknie światowej czołówki tego sportu, na czele z Taddym Błażusiakiem
Impreza Red Bull 111 Megawatt zadebiutowała w ubiegłym roku i od razu została uznana przez motocyklistów enduro za pozycję obowiązkową. Wyjątkowa lokalizacja, udział Tadeusza "Taddy'ego" Błażusiaka i sportowa atmosfera zawodów jeszcze długo po ich zakończeniu były komentowane w offroadowym środowisku. Zainteresowanie wydarzeniem przekroczyło polskie granice, a do startu przygotowują się najlepsi zawodnicy w branży. Swój udział potwierdzili już Jonny Walker oraz Andreas Lettenbichler. Przyszła pora na ogłoszenie kolejnych topowych nazwisk: Andy Noakey, Alex Salvini, Joakim Ljunggren, Giacomo Redondi.

W dniach 5-6 września na terenie Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów w Gminie Kleszczów rozegrana zostanie II edycja Red Bull 111 Megawatt. Swój udział potwierdzili już zdobywcy 2. i 3. miejsca podczas I edycji zawodów - Jonny Walker i Andreas Lettenbichler. Obaj nie szczędzili komplementów pod adresem polskiej imprezy, a Brytyjczyk tak komentuje rywalizację:

- Jeśli chodzi o format sportowy, to Red Bull 111 Megawatt były nowym doświadczeniem dla wszystkich uczestników. Trzeba było utrzymywać bardzo szybkie tempo. Także po raz pierwszy widziałem takie tłumy kibiców na imprezie hard enduro. Byłem pod wrażeniem, to było niesamowite! - wspomina Walker. - Start przed rodakami mocno "nakręcił" Taddy'ego na walkę o zwycięstwo. Dla mnie to była jeszcze większa motywacja, by pokrzyżować mu plany. Przez cały wyścig, siedzieliśmy sobie wzajemnie na ogonie, zamieniając się pozycją lidera. Ostatecznie, Tadek mnie wyprzedził i wygrał. Mówiąc jednak szczerze, to była wspaniała walka, a przegrana nie boli tak bardzo, mając świadomość, że dało się z siebie wszystko.

Trzecie miejsce w ubiegłym roku zajął Lettenbichler i już zapowiada, że podczas II edycji chce również stanąć na podium. A wśród potencjalnych zwycięzców robi się coraz ciaśniej. Spośród polskich faworytów, obok Błażusiaka, trzeba wymienić także wielokrotnego mistrza Polski - Łukasza Kurowskiego czy Oskara Kaczmarczyka, który okazał się najlepszym Polakiem podczas wyścigu Red Bull Hare Scramble 2015. Kurowski jeszcze przed startem rejestracji zapowiadał, że spodziewa się, że w tym roku do Kleszczowa przyjedzie jeszcze więcej i jeszcze lepszych zawodników. I nie pomylił się - o jak najwyższe lokaty podczas polskiego przystanku Hard Enduro powalczy cała plejada offroadowych gwiazd. Andy Noakley, Alex Salvini, Joakim Ljunggren oraz Giacomo Redondi to kolejni niezwykle szybcy zawodnicy, którzy już szykują się na II edycję Red Bull 111 Megawatt.

Lista startowa, która liczy ponad 700 zawodników i wśród których znajdują się tak "szybkie nazwiska", to pewna gwarancja, że największa impreza motocyklowego enduro w Europie Środkowo-Wschodniej będzie jednym z najciekawszych punktów tegorocznego Kalendarza Hard Enduro. Tak mocna stawka oznacza również, że w pierwszy weekend września Błażusiak będzie musiał stoczyć ostry bój, aby obronić zeszłoroczny tytuł.

Na dobry wynik i świetną zabawę w Polsce z pewnością liczy zarówno brytyjski specjalista od hard enduro Andy Noakley, jak i rewelacyjny Joakim Ljunggren, który ostatnio zwyciężył prestiżowe zawody Battle of Vikings. Szwed na co dzień walczący w Mistrzostwach Świata SuperEnduro oraz Mistrzostwach Szwecji Enduro, pokonując takie gwiazdy jak Graham Jarvis czy Jonny Walker.

Niezwykle interesujący będzie z pewnością również występ Alexa Salviniego i Giacomo Redondiego, którzy z ekstremalną odmianą enduro nie mają wiele wspólnego, ale należą do panteonu najlepszych riderów w stawce rajdowych motocyklowych mistrzostw świata. Salvini, który na swoim koncie ma tytuł w najbardziej obleganej klasie E2, długo nie dał się namawiać swojemu przyjacielowi oraz dyrektorowi trasy na terenie kopalni Bartkowi Obłuckiemu i chętnie przyjął zaproszenie. Alex jest nie tylko niezwykle szybkim, doświadczonym i efektownie jeżdżącym zawodnikiem, ale pogodną i otwartą dla kibiców osobą. Z pewnością w Polsce zyska wielu nowych fanów. Z kolei Redondi to wschodząca gwiazda offroadu, która ma już na swoim koncie tytuł w Mistrzostwach Świata SuperEnduro Juniorów oraz Pucharze Świata Młodzików 125cc. 22-letni Włoch przed ostatnią rundą Mistrzostw Świata we Francji zajmuje 2. miejsce w klasie Junior i można podejrzewać, że będzie chciał stanowczo zaznaczyć swoją obecność na zawodach w Polsce.

Więcej informacji nt. zawodów znajduje się na stronie: www.redbull.pl/111megawatt.