Miasto podzieliło pieniądze na kluby. Więcej kosztem Widzewa

Wydział Sportu rozdzielił między łódzkie kluby ponad 4 mln zł. W porównaniu z poprzednim półroczem dotacji nie otrzymał Widzew, a dodatkowe pieniądze przekazano innym.
W pierwszym półroczu miasto przekazało klubom 3,85 mln zł, w drugim - 4.35. Łódzkie drużyny zyskały dodatkowo także na upadku Widzewa Sylwestra Cacka, który po wycofaniu z gry nie miał prawa do dotacji. Widzew za pierwsze sześć miesięcy otrzymał 400 tys. zł, teraz miało to być 100 tys. zł więcej. Pieniądze te przekazano innym.

I tak we "wsparciu drużyn ligowych" największe dotacje otrzymają siatkarki Budowlanych, które wzbogacą się o 670 tys. zł (było 125 tys. mniej). Dalej są: żużlowcy Orła (445, więcej o 110), rugbiści Budowlanych (335, więcej o 85) i koszykarki Widzewa (300, więcej o 80).

Z kolei w szkoleniu sportowym najbardziej wzbogaci się UKS SMS, którzy otrzyma 281 tys. zł (w tym 145 na I-ligowe koszykarki i piłkarki). Dalej są: AZS, piłkarski ŁKS (210 tys., w tym 170 dla III-ligowej drużyny), Społem (200), RKS (132), MUKS Widzew (110), KS Budowlani (95) i siatkarski ŁKS (92, w tym 75 dla I-ligowego zespołu). Pozostałe kilkadziesiąt klubów otrzymało poniżej 90 tys. zł