Hokejowych mistrzostw świata w Łodzi nie będzie. W mieście zniesmaczeni

Pomysł rozegrania hokejowych mistrzostw świata w łódzkiej Atlas Arenie upadł. Włodarze miasta są oburzeni postawą Polskiego Związku Hokeja na Lodzie
Pomysł promocji hokeja w Łodzi narodził się w czerwcu, kiedy Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie (IIHF) przyznała Polsce organizację przyszłorocznych mistrzostw świata dywizji IA.

W związku z tym, że Tauron Kraków Arena, która ma już doświadczenie w organizacji hokejowych meczów, początkowo nie miała wolnych terminów, Polski Związek Hokeja na Lodzie zaproponował przejęcie zawodów przez Łódź.

Ale to nie wszystko. W Łodzi swoje mecze miała też rozgrywać reprezentacja Polski do lat 20, która otrzymała dziką kartę na występy w ekstralidze. - Z prezydent Hanną Zdanowską rozmawialiśmy o dłuższej współpracy, bo moim celem jest promocja hokeja i szkolenie młodzieży w ośrodkach, gdzie tego sportu nie ma lub zniknął - mówił "Wyborczej" Dawid Chwałka, prezes PZHL.

Dodał, że będzie o tym rozmawiał z władzami Łodzi. I tak rzeczywiście było. Włodarze miasta byli zainteresowani współpracą.

Na początku lipca kontakt z prezesem PZHL się jednak urwał. Do Chwałki nie możemy się dodzwonić ani my, ani.... - Od lipca nie mamy żadnego kontaktu z prezesem - przyznaje Marek Kondraciuk, dyrektor wydziału sportu Urzędu Miasta Łodzi. - Jestem tym zaskoczony i zniesmaczony. Po posiedzeniu zarządu, które odbyło się na początku lipca, prezes Chwałka miał wysłać nam konkretną ofertę: zarówno na mistrzostwa świata w Atlas Arenie, jak i grę drużyny U-20 w Łodzi. Nie odezwał się.

I dodaje: - Raz udało mi się do niego dodzwonić... Powiedział, że wszystko jest aktualne. Teraz kontakt kompletnie się urwał. Oczekiwaliśmy chociaż deklaracji, że związek się wycofuje z projektu.

Z władzami PZHL kontaktował się też Maciej Lewy, prezes Łódzkiego Klubu Hokejowego, który gra w drugiej lidze. - On także niczego się nie dowiedział - mówi Kondraciuk. - Szkoda tej sprawy, bo podobał nam się pomysł odbudowy hokeja w mieście.

Lewy: - Władze Łodzi wspierały ten projekt. Bardzo trudno jednak poznać intencje związku. Tak naprawdę nie wiemy, czy zmieniły się plany. W centrali - delikatnie mówiąc - jest ostatnio straszny bałagan. Przekonujemy się o tym na własnej skórze także jako ŁKH. Szkoda, bo wykonujemy ciężką pracę, by łódzki hokej stanął na nogi, a nikt nie chce nam pomóc, a nawet z nami porozmawiać

Od lipca, mimo wielu prób, nie udało nam się skontaktować z Chwałką. We wtorek w pracy nie było też sekretarza generalnego PZHL Janusza Wierzbowskiego. Inni pracownicy związku nic o planach związanych z Łodzią nie wiedzieli albo nie chcieli o tym mówić.

Kwietniowe mistrzostwa prawdopodobnie odbędą się jednak w Krakowie. Z kolei drużyna U-20 rozpoczęła już występy w ekstralidze - gra w Sosnowcu. W inauguracyjnym meczu przegrała z GKS Tychy 1:19.