Piotrkowianin i Pabiks Pabianice przed sezonem piłki ręcznej [RAPORT]

W najbliższy weekend szczypiorniści I i II ligi zainaugurują sezon 2015/16. Poniżej trzecia część naszego przedsezonowego raportu poświęconego drużynom z naszego województwa.
MKS Piotrkowianin Piotrków Trybunalski

Jedynym reprezentantem naszego województwa w I lidze po raz kolejny będzie Piotrkowianin. Ekipa dowodzona przez młodego szkoleniowca Rafała Przybylskiego w tym roku grać będzie w grupie B I ligi skupiającej zespoły z południa Polski.

W okresie przygotowawczym piotrkowski MKS rozegrał dziewięć sparingów, w których uległ tylko MKS-owi Poznań. Piotrkowianie zwyciężyli m.in. w turnieju w Końskich, pewnie rozprawiając się z innymi pierwszoligowcami - Wisłą II Płock, KSZO Ostrowiec i gospodarzami - KSSPR oraz z drugoligowym Uniwersytetem Radom. Warto dodać, że najskuteczniejszym zawodnikiem turnieju był niezawodny skrzydłowy Piotr Swat, zaś za najlepszego golkipera uznano wracającego do wysokiej formy Artura Banisza. Niestety, w jednym z ostatnich meczów sparingowych nadgarstek złamał rozgrywający Piotrkowianina - Sebastian Iskra, który tym samym odpocznie od gry przez kilka tygodni.

Zaraz po zakończeniu sezonu 2014/15 zarząd przedłużył kontrakty z najważniejszymi zawodnikami. W drużynie pozostali m.in. Piotr Swat, Adam Pacześny oraz Roman Pożarek, którzy łączeni byli z klubami superligowymi. Klub opuściło za to dwóch rozgrywających - narzekający na chroniczne problemy z kolanem Marcin Tórz wrócił po trzech latach do Realu Astromal Leszno, zaś doświadczony Sebastian Różański po wielu sezonach spędzonych na parkiecie zakończył karierę. Ponadto nie przedłużono umów z Dawidem Głowackim (dołączył do MKS Wieluń) i Marcinem Kozłowskim.

W ich miejsce zakontraktowano doskonale znanego w Piotrkowie obrotowego Piotra Pakulskiego z Viretu Zawiercie, wychowanka Victorii Tomaszów Mazowiecki, grającego ostatnio w MKS Kalisz rozgrywającego Filipa Surosza oraz wychowanka łódzkiej Anilany, leworęcznego skrzydłowego Krystiana Wędraka przed rokiem reprezentującego barwy AZS AWF Biała Podlaska.

Na tle ligowej konkurencji Piotrkowianin zdaje się mieć zdecydowanie najmocniejszą kadrę. Atutem MKS-u bez wątpienia będą szybcy skrzydłowi - leworęczni Mateusz Góralski i Krystian Wędrak oraz ich vis-a-vis - Piotr Swat, Tomasz Mróz wspierani przez dobrze rokującego Kamila Hejniaka. Prawdziwy problem bogactwa trener Przybylski będzie miał na kole. W obronie zaporą nie do przejścia powinni być Roman Pożarek i Piotr Pakulski, w ofensywie sporo goli rzuci Adam Pacześny.

W drugiej linii szkoleniowiec piotrkowian też ma spore możliwości. Grą MKS-u powinni kierować doświadczony Szymon Woynowski oraz obiecujący młodzieżowiec Rafał Chełmiński. Na bokach rozegrania pierwsze skrzypce grać będą Sebastian Iskra, którego zmiennikiem będzie Filip Surosz oraz Dmitro Zinchuk. Wydaje się, że brak równorzędnego zastępcy dla Zinchuka będzie jedynym poważnym zmartwieniem szkoleniowca Piotrkowianina.

Celem piotrkowian będzie powrót po dwuletniej przerwie do handballowej elity. I trzeba przyznać, że zajęcie innego niż pierwszego miejsca byłoby sporym rozczarowaniem. Pokrzyżować szyki ekipie z hali Relax spróbują takie drużyny jak KSSPR Końskie, Miedź Legnica czy wzmocniona kilkoma weteranami z superligi Moto-Jelcz Oława. Na papierze mocne kadry mają również zespoły Ostrovii Ostrów Wlkp. oraz Czuwaj Przemyśl, z którym Piotrkowianin zmierzy się w pierwszej kolejce.

Sparingi przedsezonowe:

Piotrkowianin - Politechnika Anilana 42:29 (grano 3 tercje - 11:12, 17:9, 14:8)

Piotrkowianin - KPR Legionowo 31:33 (15:14)

Piotrkowianin - KS Uniwersytet Radom 24:14

Piotrkowianin - KSSPR Końskie 30:20 (16:9)

Piotrkowianin - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 28:24

Piotrkowianin - Wisła II Płock 29:26

Piotrkowianin - KPR Legionowo 22:24 (14:12)

Piotrkowianin - MKS Poznań 32:35

Piotrkowianin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 36:28

Kadra Piotrkowianina na sezon 2015/2016:

Bramkarze: Artur Banisz, Damian Procho, Marcin Pietruszka

Skrzydłowi: Piotr Swat, Tomasz Mróz, Kamil Hejniak, Mateusz Góralski, Krystian Wędrak

Obrotowi: Piotr Pakulski, Roman Pożarek, Adam Pacześny

Rozgrywający: Dmitro Zinchuk, Szymon Woynowski, Sebastian Iskra, Filip Surosz, Rafał Chełmiński , Przemysław Jankowski

trener: Rafał Przybylski

Rozmowa z Filipem Suroszem,

rozgrywającym Piotrkowianina Piotrków Trybunalski.

Adam Bogusiak: W swoim ostatnim meczu w barwach MKS Kalisz rzuciłeś aż 17 bramek. Biorąc pod uwagę to, że nie wykonywałeś w tym meczu rzutów karnych, jest to wyczyn wręcz nieziemski. Skąd taka eksplozja formy?

- Kiedy byłem na boisku, nie myślałem o tym, ile bramek zdobyłem, chociaż zdawałem sobie sprawę z tego, że zdobyłem ich sporo. Starałem się po prostu wykorzystać każdą okazję, jaką miałem. Pamiętam, że w trakcie drugiej połowy, kiedy trener poprosił o przerwę, jeden z moich kolegów uświadomił mi, ile bramek rzuciłem. Proszę mi uwierzyć, że moje zdziwienie było ogromne.

Przez cały mecz wyraźnie przeważaliśmy nad drużyną z Ostrowca Świętokrzyskiego, dlatego graliśmy na dużym luzie, co też z pewnością wpłynęło pozytywnie na moją skuteczność tamtego dnia. Jestem tylko ciekaw, ile bramek zapisałbym na swoim koncie, gdyby trener pozwolił mi wykonywać rzuty karne?

Ponoć blisko Piotrkowianina byłeś już rok temu, ostatecznie wylądowałeś w MKS Kalisz, jak ocenisz ten rok gry dla zespołu z Kalisza?

- To prawda, w poprzednim sezonie otrzymałem propozycję przejścia do Piotrkowianina. Postanowiłem jednak postawić na MKS Kalisz, ponieważ wiedziałem że będę tam dostawał dużo więcej czasu na boisku, a co za tym idzie, będę mógł nabrać więcej obycia na pierwszoligowych parkietach. Rok spędzony w Kaliszu na pewno nie był rokiem straconym.

W nowej ekipie cele są jednak dużo ambitniejsze niż w MKS Kalisz. Zgodzisz się z opinią, że zajęcie innego miejsca niż pierwsze byłoby porażką waszej ekipy?

- Chyba każdy się ze mną zgodzi, że w tym roku grupa B pierwszej ligi na pewno będzie słabsza niż grupa A. Wydaje mi się, że jesteśmy jedną z najmocniejszych ekip w naszej grupie, dlatego chcemy walczyć o najwyższy cel. Nie możemy jednak czuć się zwycięzcami już na starcie. Przed nami cały sezon i z pewnością żadna drużyna w lidze nam nie odpuści. Dlatego do każdego meczu musimy podejść maksymalnie skoncentrowani i dać z siebie wszystko, nawet w spotkaniach z teoretycznie słabszymi przeciwnikami.

W przeciwieństwie do kolegów z Piotrkowianina dosyć dobrze znasz grupę B I ligi. Jakie zespoły oceniasz jako głównych rywali do awansu?

- Odkąd pamiętam, mocną ekipą jest KSSPR Końskie, szczególnie na swoim parkiecie. Zawsze mają wsparcie wypełnionych do ostatniego miejsca trybun, a taka publiczność to dodatkowa siła drużyny. Trzeba liczyć się z Miedzią Legnica, która w zeszłym sezonie zagrała baraże o Superligę. Co prawda odeszło od nich kilku doświadczonych zawodników, ale jako, że nie spotkaliśmy się z nimi w sparingach przed sezonem, to nie potrafię powiedzieć, czy są lepszą, czy gorszą ekipą w porównaniu z zeszłym sezonem.

Nie można też zapomnieć o Nielbie Wągrowiec. Ich superligowe doświadczenie z pewnością da o sobie znać.

Wobec kontuzji Sebastiana Iskry prawdopodobnie od razu dostaniesz szansę gry w wyjściowej siódemce. Czujesz w związku z tym dodatkową presję? Pytam o to także w kontekście twoich bramkowych statystyk z poprzednich dwóch sezonów, które pozwalają przypuszczać, że będziesz jedną z głównych "strzelb" w Piotrkowie

- Wszyscy czekamy na powrót Sebastiana. Cóż, jako gracz Anilany czy MKS-u Kalisz byłem zawodnikiem wyjściowej siódemki, dlatego nie czuję w związku z tym dodatkowego stresu. Najważniejsze jest dobro drużyny, jeżeli w meczu zdarzy się tak, że nie zdobędę żadnej bramki, ale pomogę mojemu zespołowi w zwycięstwie, będę z siebie zadowolony. Trzeba pamiętać, że na każdą bramkę składa się praca całego zespołu

W ciągu dwóch lat, odkąd odszedłeś z Victorii Tomaszów do Anilany, a potem z Anilany do Kalisza, zrobiłeś spory postęp, który zaskutkował m.in. powołaniem do młodzieżowej reprezentacji Polski. Jakie sportowe plany snujesz na przyszłość?

- Powołanie do kadry młodzieżowej pozwoliło mi wiele się nauczyć . W końcu mogłem tam trenować z Damianem Wleklakiem i Marcinem Lijewskim, a ich nie trzeba nikomu przedstawiać. Jeżeli mowa o mojej przyszłości, kolejne dwa sezony spędzę w Piotrkowianinie i mam wielką nadzieję na awans w tym sezonie, a w następnym na pokazanie się w PGNiG Superlidze.

SPR Pabiks Pabianice

O poprzednim sezonie pabianiccy szczypiorniści chcą jak najszybciej zapomnieć. Doświadczona ekipa, której aspiracje sięgają czołowych lokat, przez cały rok tułała się w dolnych rejonach tabeli, w pewnym momencie zajmując nawet spadkową lokatę.

Tuż po sezonie doszło jednak w Pabianicach do prawdziwej rewolucji. Powołano nowy zarząd, na czele którego stanął Marcin Zajkiewicz, do niedawna bramkarz Pabiksu. Nowym szkoleniowcem ekipy z miasta trzech koron został doskonale znany w lokalnym środowisku handballowym - Adam Jędraszczyk, były wieloletni zawodnik i trener Anilany. Sporo zmian nastąpiło także w kadrze Pabiksu. Zespół opuścili Marcin Andrysiak, który przeszedł do pierwszoligowego KSSPR Końskie, Przemysław Borsuk (Włókniarz Konstantynów) oraz Radosław Matyjasik, który zawiesił karierę w związku z obowiązkami zawodowymi. Niewątpliwym osłabieniem będzie brak doświadczonego bramkarza Tomasza Wężyka. Do CHKS odszedł także inny golkiper - Kacper Łuczyński. Oznacza to, że wraz z kończącym karierę Marcinem Zajkiewiczem pabianiczanie stracili aż trzech bramkarzy. W ich miejsce zakontraktowano jednak wychowanka Włókniarza Pabianice - Mateusza Oklejaka. Oprócz niego drużynę trenera Adama Jędraszczyka wzmocnili czterej zawodnicy, którzy wznowili kariery. Są to skrzydłowi Krzysztof Florczak, ostatnio grający w Virecie Zawiercie, i Łukasz Bagiński oraz byli kołowi Anilany Dariusz Orliński i Sylwester Sobolak. Do składu dokooptowano także najzdolniejszych juniorów - Dawida Forca, Marcina Plucińskiego, Marcina Domagalskiego, Adriana Szymańskiego, Kamila Świątka, Dawida Świątka oraz Wiktora Zajkiewicza.

W nowym sezonie Pabiks będzie walczył o zajęcie miejsca w górnej połówce tabeli mazowieckiej drugiej ligi. Doskonałą okazją do zweryfikowania planów podopiecznych Adama Jędraszczyka będzie inauguracyjny mecz z dziewiątą ekipą poprzednich rozgrywek - UMKS Trójka Ostrołęka. Przed rokiem goście ulegli w hali przy ul. Świętego Jana 34:30, jednak w rewanżu okazali się lepsi, pokonując pabianiczan 31:25. Początek niedzielnego pojedynku I kolejki o godzinie 12 w hali powiatowej. Wstęp wolny.

Kadra SPR Pabiks Pabianice na sezon 2015/16:

Bramkarze: Marcin Grzanka, Dawid Forc, Mateusz Oklejak

Skrzydłowi: Łukasz Pielesiak, Krzysztof Florczak, Daniel Zajączkowski, Kamil Świątek, Dawid Świątek, Wiktor Zajkiewicz, Łukasz Pietrzykowski, Łukasz Bagiński, Kamil Strzelec

Obrotowi: Dariusz Orliński, Adam Pietrzykowski, Piotr Cieślik, Sylwester Sobolak, Adrian Szymański

Rozgrywający: Bartosz Gościłowicz, Sebastian Stawicki, Marcin Trojanowski, Jakub Walocha, Bartłomiej Kiełbasiński, Damian Pieczyński, Adrian Nowicki, Kamil Stegliński, Grzegorz Gozdalski, Marcin Pluciński, Marcin Domagalski