Master Pharm Budowlani w odwrocie. Druga porażka w Łodzi

Rugbiści Master Pharm Budowlanych na własne życzenie przegrali z Lechią Gdańsk. - Jeżeli chcemy walczyć o tytuł mistrza Polski, nie możemy grać jak juniorzy - przyznał trener Przemysław Szyburski.
Mecz gospodarze rozpoczęli dobrze, bo w 5. min - po przyłożeniu Witalija Krymarenko - objęli prowadzenie 5:0. Kopacz Patryk Reksulak nie wykorzystał jednak podwyższenia. W kolejnych próbach młodego gracza zastąpił Tomasz Kozakiewicz, ale ani jeden, ani drugi, nie potrafili trafić między słupy. Gdyby byli skuteczni, łodzianie byliby bogatsi aż o 17 punktów.

Pod koniec pierwszej połowy na boisku doszło do bijatyki. Goście znokautowali nawet Pawła Grabskiego, a sędzia wyrzucił z boiska Piotra Karpińskiego II i Łukasza Doroszkiewicza. Po chwili było znów gorąco, ale skończyło się na karze dla skrzydłowego Lechii Roberta Kwiatkowskiego. Trener Szybuburski uważa jednak, że zajście nie miało wpływu na postawę jego drużyny.

Niestety, po przerwie łodzianie byli tylko tłem dla rywali. Gdańszczanie potrzebowali zaledwie kwadransa, aby z wyniku 3:15 doprowadzić do remisu. Wówczas gospodarze jeszcze ruszyli do ataku. Po sprytnym rozegraniu Reksulak wreszcie zdobył punkty z przyłożenia. Niestety, Kozakiewicz tradycyjnie nie podwyższył. Szkoda, bo chwila nieuwagi łodzian skończyła się kolejnym remisem 20:20. Kiedy boisko opuścił z powodu kontuzji Michał Mirosz, Lechia osiągnęła przewagę. Łatwo zdobyła 10 punktów i wygrywała.

- Co z tego, że mieliśmy cztery przyłożenia, skoro nie zdobyliśmy punktów po kopach - żalił się Szyburski. - Nie wiem, co się stało? O przegranej zadecydowały bardziej błędy w prowadzeniu gry w drugiej połowie. Nie zasłużyliśmy na zwycięstwo, bo drużyna, która myśli o mistrzostwie Polski, nie może grać młodzieżowego rugby - dodał szkoleniowiec.

Master Pharm Budowlani - Lechia Gdańsk 20:30 (15:3)

Budowalani: Kramarenko 5, Stepień, Grabski (80. Grabia), P. Karpiński II, Urabaniak, Kujawa (80. Serafin), Majcher (76. Rowiński), Mirosz (57. Kotasa), Wilczynski (68. Absachadze), Reksulak 5, Kaniowski, Grabowski 5 (36. Bosiacki), Kozakiewicz, Krześniak (62. Plich), Pogorzelski 5.