Ciekawy weekend w ligach piłki ręcznej

W ten weekend szczypiorniści w I i II lidze rozegrają trzecią kolejkę. O pierwsze punkty w sezonie powalczą Anilana, Włókniarz, ChKS i Pabiks.
Piłka ręczna

I liga, grupa A

Meczem w Końskich w poprzedniej kolejce Piotrkowianin potwierdził wysoką formę, więc trudno przypuszczać, aby chrzanowianie, którzy ligowy byt w poprzednim sezonie wybronili dopiero w barażach, byli w stanie zagrozić podopiecznym Rafała Przybylskiego. Sobotni pojedynek będzie doskonałą okazją do przećwiczenia różnych wariantów gry. MTS Chrzanów po dwóch kolejkach zajmuje ósmą lokatę w grupie B I ligi. Do tej pory wygrał wyjazdowe spotkanie z KSZO Ostrowiec (25:29), ale tydzień temu uległ Ostrovii Ostrów Wlkp. 22:25. W tym meczu aż 10 bramek rzucił 23-letni skrzydłowy Kamil Kirsz. W związku z pojedynkiem piłkarek ręcznych Piotrcovii z Zagłębiem Lubin (w sobotę o godz. 18) rozpocznie się wcześniej.

MKS Piotrkowianin - MTS Chrzanów

Sobota, g. 15

II liga grupa mazowiecka

Ważne spotkanie rozegrane zostanie w hali przy ul. Sobolowej w Łodzi. Po dwóch kolejkach zarówno Anilana, jak i Włókniarz, pozostają bez punktów. Faworytem są gospodarze, ale Włókniarz ambicją i twardą obroną napsuł krwi rywalom. Przed tygodniem podopieczni Pawła Kraski postawili się mocnej ekipie Mazura Sierpc, której pozwolili rzucić jedynie 19 bramek. Niestety, gra ofensywna konstantynowian nie idzie w parze z defensywą. Zaledwie 30 goli zdobytych w pierwszych dwóch meczach to wynik katastrofalny. Widać wyraźnie, że pod nieobecność kontuzjowanego Filipa Jencza i odejściu Daniela Stępnia (grającego obecnie w Anilanie) brakuje zawodnika, który wziąłby ciężar zdobywania goli na siebie. Problemy ma też Anilana, jednak wydaje się zespołem zdecydowanie silniejszym kadrowo. W Włókniarzu zabraknie Tomasza Rutkowskiego i wspomnianego Jencza. Anilana zagra bez narzekającego na uraz skrzydłowego Kamila Witkowskiego. Politechnika Anilana Łódź - KKS Włókniarz Konstantynów Sobota, g. 17.30

W poprzednim sezonie wielunianie wygrali wszystkie mecze z drużynami z województwa łódzkiego. W trzeciej kolejce podejmują już trzeciego rywala z łódzkiej aglomeracji - SPR Pabiks Pabianice i przynajmniej na papierze wydają się zdecydowanymi faworytami. Po pewnym zwycięstwie z Włókniarzem Konstantynów, w ubiegłą sobotę MKS pokonał ChKS. Jeżeli równie przeciętnie zaprezentuje się w pojedynku z pabianiczanami, to o zwycięstwo będzie trudno. Rywal jest bowiem mocno podrażniony porażką z beniaminkiem z Regimina. Zarówno w tym meczu, jak i w pojedynku z Ostrołęką, Pabiks pokazywał, że stać go na dobrą grę. Aby jednak wywieźć choćby punkt z twierdzy Wieluń, podopieczni Adama Jędraszczyka będą musieli wznieść się na swoje wyżyny. Mecz wyjątkowo w wieluńskiej hali WOSiR.

MKS Wieluń - SPR Pabiks Pabianice Sobota, g. 19

Chociaż w poprzedniej kolejce ChKS przegrał, a zawodnicy Mazura zgarnęli dwa punkty, to nastroje w ekipach sobotnich rywali wcale nie muszą być diametralnie różne. Podopieczni Tomasza Walickiego zagrali bowiem dobre spotkanie, które dało przesłanki do wiary, że ChKS wreszcie zacznie wygrywać. Z kolei Mazur niemiłosiernie męczył się z ligowym outsiderem z Konstantynowa, któremu rzucił zaledwie 19 bramek (w pierwszej połowie tylko 5). Atut własnej hali będzie w sobotę jednak po stronie sierpczan i z pewnością inny wynik niż ich wygrana byłby zaskoczeniem. W poprzednim sezonie w Sierpcu gospodarze wygrali 27:17, ale w rewanżu zaledwie zremisowali 23:23. Mazur Sierpc - ChKS Łódź Sobota, g. 17