Sport.pl

Master Pharm Budowlani Łódź pokonali Pogoń Siedlce z pomocą... trenera

Trener Master Pharm Budowlani Łódź Przemysław Szyburski po trzech latach wrócił na boisko, a jego zespół pokonał wicelidera tabeli.
RUGBY. Rugbiści Budowlanych ostatnio nie spisują się najlepiej. Z trzech ostatnich spotkań na nowym stadionie miejskim wygrali tylko jedno, dlatego mecz z wiceliderem tabeli miał dać odpowiedź, czy była tylko chwilowa zadyszka, czy łodzianie są słabsi niż w poprzednim sezonie, gdy zdobywali wicemistrzostwo Polski. Wprawdzie pierwsi punkty zdobyli łodzianie, po rzucie karnym Macieja Orłowskiego, jednak to goście do przerwy prowadzili 6:3. Podopieczni trenera Szyburskiego grali poprawnie w defensywie, ale zbyt często popełniali błędy w ofensywie. - Zbyt dużo było strat - tłumaczy trener łodzian.

Druga polowa wykonaniu łodzian była lepsza, ale nadal powodowali zbyt wiele rzutów karnych, których na szczęście nie wykorzystali rywale. W 66. minucie przy wyniku 17:14 dla łodzian na boisku pojawił się trener Szyburski. Wprawdzie było widać, że nie jest w 100 procentach przygotowany do gry, ale jego obecność sprawiła, że Budowlani przeprowadzili kilka fajnych akcji. Najbardziej widowiskową i punktową zapoczątkował Maciej Wilczyński, który kopnął wysoko piłkę, a Mariusz Krześniak zaliczył przyłożenie.

Gospodarze zaliczyli tylko trzy przyłożenia, ale z kolei rywale przegrali większą różnicą niż siedem punktów, dlatego wyjechali z Łodzi bez dodatkowego punktu. Oprócz występu trenera plusem była też wreszcie dobra gra Orłowskiego. W następnej kolejce łodzian czeka mecz z Orkanem Sochaczew.

Master Pharm Budowlani Łódź - Pogoń Siedlce 25:14 (3:6)

Budowlani: Orlowski 15, Kremarenko 5, M. Krześniak 5.

Więcej o:
"/> Ależ emocje na Narodowym! Polska pokonała Słowenię! Pięć goli!
 
  • Mateusz Morawiecki po meczu odwiedził szatnię reprezentacji Polski i złożył obietnicę Lewandowskiemu Mateusz Morawiecki po meczu odwiedził szatnię reprezentacji Polski i złożył obietnicę Lewandowskiemu