Sport.pl

Jakub Jamróg z Orła Łódź już bez śrub w kręgosłupie

Miniony sezon był udany dla Jakub Jamroga z Orła Łódź. Jedynym pechem była poważna kontuzja, przez którą żużlowiec przeszedł operację kręgosłupa
11 października Jamróg wystartował po raz ostatni w tym sezonie, w Krakowie. - Ogólnie jestem zadowolony z końcówki sezonu - mówi żużlowiec na swojej oficjalnej stronie. - Moje wyniki nie były rewelacyjne, ale udało mi się znaleźć dużą prędkość motocykli, co pozwalało mi wygrywać z bardzo dobrymi zawodnikami. Niestety zdarzały się błędy w jeździe i w dostrojeniu sprzętu względem zmieniających się warunków na torze spowodowane brakiem odpowiedniej ilości startów. Cieszę się, że cało i zdrowo dojechałem do końca sezonu. I dodaje: - Jestem już po operacji wyciągnięcia śrub z kręgosłupa. 2 listopada wyruszam z narzeczoną na wakacje do Australii. Uwielbiamy podróżować i cieszę się, że mamy możliwość spełniać kolejne marzenia. Od grudnia zaczynam mocne przygotowania do sezonu. Chcę dużo podnieść swój poziom sportowy. Czuję, że z roku na rok jest coraz lepiej i wiem co zrobić, by było jeszcze lepiej.

W nowym sezonie Jamróg chce jeździć jeszcze więcej. - Dlatego też zdecydowałem się na współpracę z menedżerem Krystianem Plechem ze Speedway Crime licząc na mocne poszerzenie mojego kalendarza startów na rok 2016 - dodaje. - Żywię też nadzieję, że pomysł pana Witolda Skrzydlewskiego z połączeniem ligi czy zwiększeniem liczby meczów został zaakceptowany. Liczę na to ja i myślę, że 99 proc. pozostałych zawodników, przede wszystkim tych, którzy nie mają okazji do regularnych startów za granicą.

Wkrótce Jamróg przyjedzie też do Łodzi, by negocjować kontrakt na przyszły sezon. - Mam nadzieję, że się dogadamy z prezesem. Jeśli jednak nie, to będę poszukiwał innego klubu - kończy.

Więcej o: