Dwie porażki łódzkich drużyn w II lidze piłki ręcznej

W rozegranych awansem spotkaniach w grupier mazowieckiej II ligi ChKS Łódź i Włókniarz Konstantynów przegrały swoje mecze
Przed meczem działacze ChKS podzielili się z kibicami informacją o dokooptowaniu do składu doświadczonego rozgrywającego Oskara Kempińskiego. Wychowanek Włókniarza Pabianice przez wiele sezonów reprezentował pierwszoligową Warmię Olsztyn, a ten sezon zaczął w KSSPR Końskie. Dysponujący dobrymi warunkami fizycznymi Kempiński grał już przed laty w ChKS skąd odszedł właśnie do Olsztyna. Jeżeli będzie prezentował formę z ostatnich sezonów to z pewnością będzie sporym wzmocnieniem dla drużyny Tomasza Walickiego.

Swój pierwszy występ w ChKS Kempiński zaczął bardzo dobrze, otwierając wynik meczu. W kolejnych minutach gospodarze prezentowali się obiecująco i w 11. minucie po bramce Rafała Fałdrowicza wygrywali z akademikami już 7:3. Niestety, podobnie jak w meczu z Uniwersytetem Radom, w drugim kwadransie pierwszej połowy coś się zacięło. Czas wzięty przez trenerów AZS AWF obudził drużynę gości, która rzuciła kolejnych 5 bramek wychodząc na prowadzenie 9:7. W końcówce pierwszej odsłony mecz się wyrównał, jednak miejscowym nie udało się zniwelować dwubramkowej straty (11:13).

Drugą połowę lepiej zaczęli goście, którzy po dwóch golach najskuteczniejszego tego dnia Rafała Jaszczuka prowadzili już 15: 11. Zawodnicy z Chojen odpowiedzieli jednak dwiema bramkami i wydawało się, że nie sprzedadzą tanio skóry. W kolejnych minutach goście tylko powiększali przewagę. Po trzech kwadransach gry było już 20: 14 i niestety nie był to koniec popisu spadkowicza z I ligi. Losy pojedynku rozstrzygnęła seria czterech bramek (25:16).

Teraz ChKS ma ponad dwa tygodnie, aby przygotować się do derbów z Włókniarzem Konstantynów.

ChKS Łódź - AZS AWF Biała Podlaska 20:31 (11:13)

ChKS: Łuczyński, Górecki - Kempiński 4, Fałdrowicz 3, Witczak 3, Przybylski 3 (2/2), Urbański 2, Pietrusiak 2, Kuśmierczyk 1, Darnowski 1 (0/1), Scios 1, Winiarski, Okulski, Świątkiewicz, Walczak, Mosieniak.

Karne: 2/3

Kary: 8 minut (Urbański, Walczak, Przybylski)

Włókniarz rozbity w stolicy

Nie było sensacji w meczu czołowej drużyny mazowieckiej II ligi z walczącą o utrzymanie ekipą z Konstantynowa Łódzkiego. Scenariusz meczu przypominał do złudzenia niedawną potyczkę konstantynowian z AZS AWF Biała Podlaska, a mianowicie faworyt szybko osiągnął wysoką przewagę (6:1 w siódmej minucie), całkowicie przejmując kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Wyższość akademików nie podlegała wątpliwościom i już do przerwy było 18:9. Warto wspomnieć, że w kolejnym meczu podopieczni trenera Pawła Kraski nie popisali się egzekwując rzuty karne. Tym razem na dwie próby nie trafili ani razu. W meczu z AZS UW zmarnowane karne nie miały konsekwencji, ale już ze słabszymi rywalami bramki z siódmego metra mogą mieć niebagatelne znaczenie. Oby do tego czasu konstantynowianie poprawili skuteczność.

W drugiej odsłonie drużyny grały tak aby nie zrobić sobie krzywdy. Było bowiem jasne, że wygrać może tylko jedna ekipa, nie było zatem sensu aby marnować niepotrzebne siły, gdyż przed obydwoma drużynami są o wiele ważniejsze pojedynki w następnej kolejce.

AZS UW Warszawa - Włókniarz Konstantynów 35:22 (18:9)

Włókniarz: Superson, Biernat, Brański, Florczak - Kubiak 5, Przybysz 4, Zajc 4, Lux 3, Karga 2 (0/1), Włodarczyk 1, Kaczorowski 1, Bartosz Borsiak 1, Jencz 1 (0/1), Michał Borsiak.

Karne: 0/2

Kary: 6 minut (Kubiak x 3)

Czerwona kartka: Kubiak (gradacja kar)

Więcej o: