Sport.pl

Ogniwo Sopot - Master Pharm Budowlani. Mecz o miejsce w play off

Rugbiści Master Pharm Budowlanych Łódź w ostatnim meczu w roku zagrają na wyjeździe z Ogniwem Sopot. Stawka będzie czwarte miejsce w tabeli
Pierwotnie spotkanie miało zostać rozegrane pod koniec września, a mecz Ogniwo - Master Pharm Budowlani miał być główna atrakcją otwarcia nowego stadionu w Sopocie. Kolejka została jednak odwołana, bo większość klubów przekazała swoich zawodników do różnych reprezentacji narodowych.

W sobotę o godz. 14.30 już na nowym obiekcie podopieczni trenera Przemysława Szyburskiego zmierzą się z Ogniwem, a stawką meczu będzie czwarte miejsce w tabeli. Na razie łodzianie znajdują się na czwartej pozycji, mając pięć punktów przewagi nad rywalami z Sopotu. Wygrana podopiecznych trenera Szyburskiego pozwoli powiększyć nie tylko przewagę nad Ogniwem, ale przy ewentualnej przegranej u siebie Pogoni Siedlce z Arka Gdynia łodzianie awansują na trzecią pozycję.

Zadanie, czyli pokonanie Ogniwa wydaje się bajecznie proste. Ponieważ po pierwsze łodzianie od 12 lat nie przegrali z drużyna z Sopotu. Było to w finale ligi w 2002 roku, ale wówczas w Ogniwie występowali tak doskonali rugbiści jak Grzegorz Kacała, Tomasz Wysiecki i Sylwester Hodura. Drugim atutem łodzian jest ich postawa na wyjazdach. Do tej pory poza domem wygrali ze Skrą Warszawa, Posnanią i Orkanem Sochaczew, a przegrali tylko z Arka Gdynia. Kolejny atut to doskonała postawa Ukraińca Witalija Kramarenko, który zdobył już 45 punktów. Goście przystąpią do meczu z Sopocie w najsilniejszym składzie z reprezentantami Polski: Piotrem Karpińskim II, Michałem Miroszem, Patrykiem Reksulakiem oraz Pawłem Stępniem, który prowadzi w rankingu na rugbistę sezonu.

W pozostałych meczach zagrają: Lechia Gdańsk - Posnania, Pogoń Siedlce - Arka Gdynia, Orkan Sochaczew - Skra Warszawa.

Więcej o:
"/> Ależ emocje na Narodowym! Polska pokonała Słowenię! Pięć goli!
 
  • Mateusz Morawiecki po meczu odwiedził szatnię reprezentacji Polski i złożył obietnicę Lewandowskiemu Mateusz Morawiecki po meczu odwiedził szatnię reprezentacji Polski i złożył obietnicę Lewandowskiemu