Sport.pl

Piotrkowianin zagra w hali, gdzie wszyscy przegrywają

Adam Bogusiak
28.11.2015 , aktualizacja: 27.11.2015 21:30
A A A
Mecz KSSPR Końskie - Piotrkowianin Piotrków Trybunalski

Mecz KSSPR Końskie - Piotrkowianin Piotrków Trybunalski (JAROSŁAW KUBALSKI)

W weekendowych meczach w I i II lidze piłki ręcznej trudny wyjazd czeka Piotrkowianina. O życie powalczy Włókniarz Konstantynów
I liga, grupa A

Na trzy kolejki przed końcem rundy jesiennej Piotrkowianin ma tyle samo punktów co liderująca Ostrovia Ostrów Wielkopolski. W 11. kolejce zarówno lider, jak i wicelider stają przed trudnym zadaniem. Ostrovia zagra wyjazdowe spotkanie z rewelacyjnym beniaminkiem z Oławy, a Piotrkowianin wybiera się do Legnicy, z której jeszcze żadna przyjezdna drużyna nie wywiozła punktów. Siódemka Miedź to doświadczona ekipa, która w poprzednim sezonie zajęła drugą, barażową lokatę w grupie B I ligi. Legniczanie pierwszy etap baraży wygrali, dwukrotnie pokonując rywala z grupy A - Pomezanię Malbork. Jednak w drugiej fazie okazali się słabsi od Śląska Wrocław. W tym sezonie podopieczni Piotra Będzikowskiego (brata Jacka, drugiego trenera kadry narodowej) również nie zawodzą. W 10. kolejkach doznali tylko trzech porażek. Przed tygodniem nieznacznie ulegli Ostrovii 23:28. Chociaż wśród czołowych strzelców w grupie B I ligi trudno szukać zawodników Miedzi, nie zmienia to faktu, że wielu z nich jest znana. To m.in. Paweł Piwko , były kadrowicz z czasów gdy trenerem reprezentacji był Bogdan Wenta. Bardzo utalentowani są dwaj zawodnicy młodego pokolenia: wysoki skrzydłowy Wojciech Czuwara oraz Bartosz Nastaj, rozgrywający, wychowanek Wisły Płock. Sporo krwi defensorom Piotrkowianina napsuje pewnie również kołowy Mateusz Płaczek. Na papierze więcej atutów jest jednak po stronie podopiecznych Rafała Przybylskiego, którzy do Legnicy pojadą w najmocniejszym składzie. Piotrkowianie zdają sobie sprawę, że przy korzystnym obrocie spraw mogą wrócić na pozycję lidera.

<b> Siódemka Miedź Legnica -Piotrkowianin

Sobota, g. 19</b>

II liga grupa mazowiecka

Arcyważny pojedynek dla Anilany. Po porażce w Sierpcu łodzianie, myśleć o zajęciu miejsca na szczycie ligowej tabeli, muszą w sobotę pokonać AZS UW, który przecież ma podobne aspiracje. Goście mają dwa punkty więcej od Anilany. Bilans podopiecznych Roberta Bliszczyka to osiem wygranych i zaledwie dwie porażki (z AZS AWF Biała Podlaska i MKS Wieluń). W poprzednim sezonie AZS UW przegrał w Łodzi 19:23, tracąc ostatecznie szanse na awans do I ligi. Tuż przed wznowieniem rozgrywek warszawską ekipę wzmocniło aż pięciu zawodników pierwszoligowej Warszawianki (wśród Mateusz Szmulik czy Marek Podobas) oraz grający wcześniej w KPR Legionowo Łukasz Wolski. Teoretycznie zatem goście są faworytami niedzielnego spotkania. Anilana z meczu na mecz udowadnia jednak, że stać ją na równorzędną walkę z typowanymi w pierwszej kolejności do awansu ekipami. Łodzianie choć wystąpią bez rozgrywających Oskara Gawskiego i Daniela Stępnia zamierzają dopisać do swojego konta kolejne dwa punkty.

<b>Politechnika Anilana Łódź - AZS UW Warszawa

Niedziela, g. 14</b>

Mecz "być albo nie być" dla Włókniarza Konstantynów. Po porażkach z ChKS i Pabiksem strata kolejnych punktów z bezpośrednim rywalem do utrzymania w II lidze byłaby nie do odrobienia. Konstantynowianie we własnej hali zwykle prezentują się znacznie lepiej niż na wyjeździe, a rywale nie są wirtuozami. Dlatego wydaje się, że dwa punkty są w zasięgu podopiecznych Pawła Kraski. Goście, podobnie jak zawodnicy z Konstantynowa, nie prezentują się najlepiej w ataku. Do tej pory rzucili tylko 17 bramek więcej. Mają za to dużo lepszą defensywę, która pozwoliła sobie rzucić 220 bramek (przy 279 straconych przez Włókniarz).

<b>KKS Włókniarz Konstantynów- Szczypiorniak Dąbrowa Białostocka

Sobota 28.11.2015, g.17:30</b>

Derbowe pojedynki pomiędzy Pabiksem a ChKS zawsze były emocjonujące i zwykle trudno było wskazać faworyta. W poprzednim sezonie ChKS pokonał Pabiks w Łodzi 24:23, w Pabianicach lepsi byli gospodarze 34:31. W bieżących rozgrywkach lepiej prezentują się łodzianie, którzy z 6 punktami na koncie zajmują dziewiątą lokatę w mazowieckiej II lidze. Pabiks dopiero przed tygodniem zgarnął pierwsze dwa punkty kosztem Włókniarza Konstantynów. Mimo wygranej, w postawie podopiecznych Adama Jędraszczyka można było się doszukać wielu mankamentów. Gospodarze zapowiadają, że z meczu na mecz grać będą coraz lepiej. Obie ekipy mają w swoim składzie doskonale znających się doświadczonych graczy. W Pabianicach prym wiodą Bartłomiej Kiełbasiński oraz Bartosz Gościłowicz, w ChKS o sile w ofensywie stanowią Rafał Fałdrowicz oraz Oskar Kempiński, który jest najlepszym strzelcem zespołu. Newralgiczną pozycją na boisku w sobotnim pojedynku może być bramka, a tutaj wydaje się, że przewaga jest po stronie ChKS. W Pabianicach co najmniej II-ligowy poziom prezentuje tylko Mateusz Oklejak, zaś w łódzkim klubie pod nieobecność Damiana Bomberskiego (etatowy bramkarz miał niedawno poważny wypadek samochodowy i przechodzi rehabilitację) wysoki poziom prezentują zarówno Damian Górecki, Kacper Antosik, jak i znany z gry w Pabiksie Kacper Łuczyński. Czy to właśnie bramkarze zdecydują o rozstrzygnięciu sobotniego spotkania? Dowiemy się późnym wieczorem w sobotę.

<b>SPR Pabiks Pabianice - ChKS Łódź

Sobota, g. 19.30</b>

Wyprawa po dwa punkty podopiecznych Tomasza Derbisa. Zawodząca w tym sezonie ekipa AZS UMCS (zaledwie 12. miejsce z czterema punktami) to rywal, którego wielunianie nie mają prawa się obawiać. Jeżeli tylko goście nie podejdą do meczu z przekonaniem, że jest on już wygrany, nie powinno być w tym meczu niespodzianki. W Wieluniu doskonale zdają sobie sprawę, że w dwóch ostatnich kolejkach w tym roku na drodze MKS staną rywale dużo poważniejsi: Uniwersytet Radom i AZS AWF Biała Podlaska, więc w meczu z akademikami z Lublina nie można stracić nawet punktu.

<b>AZS UMCS Lublin - MKS Wieluń

Sobota, g. 14

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Łódź - Wyniki/Terminarz wydarzeń

»