Eurobasket 2017 nie dla Łodzi. Zaskakująca decyzja FIBA Europe

Wydawało się, że decyzja o przyznaniu Polsce organizacji Eurobasketu 2017 to formalność. Szefowie FIBA Europe zmienili jednak zdanie.
Działacze Europejskiej Federacji Koszykówki w sobotę spotkali się w Monachium, by wybrać organizatorów mistrzostw Europy w 2017 roku. Oprócz Polski chciały je gościć: Finlandia, Izrael, Rumunia i Turcja. Od tego roku Eurobasket rozgrywany jest w czterech krajach, więc nasze szanse oceniano wysoko. Grzegorz Bachański, prezes PZKosz, po rozmowach w łódzkim magistracie ogłosił, że jeśli FIBA Europe zaakceptuje naszą ofertę, jedna z grup mistrzostw Europy zawita do Atlas Areny.

Łódź była idealnym kandydatem, bo ma nie tylko dobrą infrastrukturę, czyli Atlas Arenę i halę Parkową jako treningową, ale także wiele hoteli w centrum miasta.

Przedstawiciele FIBA Europe byli w Łodzi i ich ocena podobno była pozytywna. Mimo to postanowili, że Polska nie otrzyma Eurobasketu.

Delegacja, która pojechała do Monachium, musiała przedstawić specjalny film promujący Łódź. Według Marka Kondraciuka, dyrektora wydziału sportu, został on przyjęty z zaciekawieniem. Decyzja FIBA Europe wywołała sporo kontrowersji. Zszokowani byli nie tylko Polacy, ale także koszykarze, działacze i dziennikarze spoza naszego kraju. - Naprawdę dobrze się przygotowaliśmy. Mieliśmy mocne poparcie, na czele z prezydentem RP Andrzejem Dudą, ministrem sportu, szefem komisji sportu. Trudno jest nam zrozumieć, dlaczego nie dostaliśmy tej imprezy - mówił "Wyborczej" Marek Kondraciuk.

Turniej finałowy zostanie rozegrany w Finlandii, Turcji, Rumunii i Izraelu. Rumunia w tym roku była gospodarzem mistrzostw kobiet. Według pracowników PZKosz impreza była kiepsko zorganizowana. Brakowało pomocy wolontariuszy, szwankował transport. Zastrzeżenia są też do Izraela. Powodem jest sytuacja polityczna.

Bardzo zawiedziony jest Marcin Gortat. Jedyny Polak w NBA deklarował, że w 2017 roku chce zakończyć reprezentacyjną karierę w swoim rodzinnym mieście. Zależało mu tak bardzo, że wstępnie zadeklarował pomoc finansową. Próbowaliśmy skontaktować się z koszykarzem, ale na razie nie chciał komentować decyzji FIBA Europe. Swoje niezadowolenie krótko wyraził jedynie na Twitterze.

Cała sprawa nie oznacza jednak, że najlepszych koszykarzy Europy nie zobaczymy w Łodzi. W związku z tym, że Polska nie będzie organizatorem Eurobasketu, biało-czerwoni będą musieli wywalczyć awans w kwalifikacjach. Magistrat będzie się starał, by niektóre mecze odbyły się w Atlas Arenie.