Widzew bez dotacji z UMŁ. A ile dostały inne kluby?

Adam Kszczot

Adam Kszczot (TOMASZ STAA'CZAK)

Władze Łodzi podzieliły pieniądze na sport. Jest ich tyle samo co w ubiegłym roku, ale większość klubów dostała więcej.
Dotacje z UMŁ to dla większości łódzkich klubów pokaźna część budżetu. Władze miasta w tym roku zapisały w budżecie tyle samo pieniędzy, co rok temu: 8,2 mln zł. Tradycyjnie już cała suma zostanie rozdysponowana na dwa półrocza. Na pierwszy konkurs złożono aż 63 oferty, ale akceptację uzyskało 59 klubów, stowarzyszeń i indywidualnych sportowców.

Wśród odrzuconych był piłkarski Widzew. Tomasz Trela, wiceprezydent Łodzi, wyjaśnił, że przyczyną był brak wymaganej w przepisach ciągłości szkolenia. Nowe stowarzyszenie istnieje zaledwie osiem miesięcy, a przepisy wymagają, aby działało przynajmniej rok. Co prawda w Widzewie trenuje młodzież, która przeszła z RTS należącego do Sylwestra Cacka, ale obecny klub jest całkiem nowym podmiotem. Nie może być traktowany jako prawny sukcesor, bo wówczas musiałby płacić długi. W UMŁ twierdzą, że stowarzyszenie będzie się mogło starać o dotację w drugim półroczu. Dotacji na szkolenie odmówiono też SMS z powodu błędów formalnych i m.in. "braku kompletnej piramidy szkolenia sportowego" oraz Startowi, który ma długi wobec miasta.

Między 48 klubów podzielono 2,335 mln zł na szkolenie sportowe. Najwięcej - 200 tys. zł - zyska ŁKS, ale 150 tys. ma zostać przeznaczone na trzecioligową drużynę piłkarską.

Najwięcej kontrowersji jak co roku wzbudzało dofinansowanie profesjonalnych zespołów ligowych. Na to w budżecie było 1,650 mln zł, ale dotacje były wyższe niż rok temu. Przyczyną była likwidacja RTS Widzew. Siatkarki Budowlanych Łódź otrzymają więc 655 tys. zł (wcześniej 545 tys.), żużlowcy Orła - 410 tys. (335 tys.), rugbiści Master Pharm Budowlanych - 300 tys. (250 tys.) i koszykarski Widzew - 285 tys. zł (220 tys.).

Po raz pierwszy władze Łodzi postanowiły pomóc najlepszym sportowcom w przygotowaniach do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. Przeznaczono na to 100 tys. zł, które zostanie przekazane 12 zawodnikom za pośrednictwem klubów, w których trenują. Oto lista dotacji: AZS 43 tys. zł (pływacy Aleksandra Urbańczyk-Olejarczyk - 15 tys. Filip Wypych - 7 tys.; lekkoatletki: Agata Bednarek, Teresa Dobija, Karolina Zagajewska - 21 tys.) RKS - 19,860 tys. zł (lekkoatleci: Adam Kszczot i Sylwester Bednarek), Gwardia Łódź - 10,570 tys. zł (dżudoka: Aleksander Beta), Orzeł - 10,570 tys. zł (strzelczyni Agnieszka Nagay), UKS SMS - 9 tys. (siatkarze plażowi Grzegorz Fijałek i Jagoda Gruszczyńska), UKS 190 - 7 tys. (pływaczka Paulina Piechota). Według Marka Kondraciuka, dyrektora Wydziału Sportu UMŁ, Urbańczyk-Olejarczyk otrzymała najwięcej pieniędzy, bo nie jest objęta szkoleniem centralnym.

Komentarze (15)
Widzew bez dotacji z UMŁ. A ile dostały inne kluby?
Zaloguj się
  • qwertylodz

    Oceniono 32 razy 16

    CZYTAC I KONCZYMY WASZA NAPINKE REANIMATORZY !!!

    Co prawda w Widzewie trenuje młodzież, która przeszła z RTS należącego do Sylwestra Cacka, ale obecny klub jest całkiem nowym podmiotem. Nie może być traktowany jako prawny sukcesor, bo wówczas musiałby płacić długi.

  • kossaga

    Oceniono 26 razy 8

    niech czytają , tylko pewnie i tak nic nie zrozumieją !!!
    ..Nowe stowarzyszenie istnieje zaledwie osiem miesięcy, a przepisy wymagają, aby działało przynajmniej rok.

  • wszystkieloginydodupy

    Oceniono 14 razy 6

    A juz wsioczki nie pamietacie jak sie smialiscie ze klub amatorski ze amatorom dotacje nie przysluguja a tu boom boom, kasy nie ma, herbu nie ma, historii nie ma a nowy podmiot ma 8 miesiecy (nie mylic z widzewem cycka bo kaska sie nie zgadza) tak bez napinki oczywiscie.

  • prem08

    Oceniono 12 razy 2

    Pieniądze dla ŁKS-u należą się jak psu zupa , z prostego powodu od upadku minęło 3 lata w tym czasie do dnia dzisiejszego powstało 16 grup młodzieżowych w kategoriach wiekowych od 5-u do 16-u w tym pierwszy zespół grający w 3 lidze i jego rezerwy. Tutaj muszę pochwalić działaczy że za czeli odbudowę klubu od pionu sportowego , ponieważ tylko ten kierunek pozwolił na szybki rozwój klubu.. ŁKS w całej swojej historii był i jest do dnia dzisiejszego największym KLUBEM w ŁODZI który szkolił młodzież na najwyższym poziomie z czego zawsze rodzili się wychowankowie którzy byli i są ostoją naszego Klubu. Reasumując jak złodzi.... z urzędu... zbudują boiska które zabrali pod hale parę lat temu , to ŁKS znowu odbuduje swoją renomę w kraju i wrócimy za parę lat do Ekstraklasy tam gdzie nasze miejsce. Tego życzę wszystkim Ełkaesiakom z całego serca !!!! Tylko ŁKS!!!!!

  • mrharp69

    Oceniono 17 razy -3

    Kibice łks bez napinki-wasz klub dostanie dotacje,bo powstał trzy lata temu-dokładnie w 2013 roku.
    Poniżej historyczny artykuł z 19.04. 2013 roku ,można go znaleźć w sieci po tytule:
    "To już pewne! Akademia Piłkarska ŁKS i SK ŁKS przystąpią razem do odbudowy sekcji piłki nożnej w klubie z al. Unii."
    Poniżej cytat z tego artykułu sport.pl:
    Szef akademii przyznaje, że co dzień odbiera wiele telefonów z pytaniem: "Co dalej z piłką w ŁKS-ie?". - Mimo że działamy zaledwie od kilku dni na rzecz reaktywacji piłki, ale chyba szybko uda nam się dojść do porozumienia. Na początku maja mamy zamiar zarejestrować nowy klub. Na razie nie wiadomo, jaką nazwę przyjmiemy. Na pewno będzie w niej Łódzki Klub Sportowy - podkreśla prezes. Obecne działania mają na celu ucieczki od dotychczasowych długów, które przekroczyły 8 mln zł. Wiadomo, że nowe stowarzyszenie rozpocznie działalność z czystym kontem. Na razie jednak nie ma ani zawodników, ani obiektu, na którym drużyna mogłaby trenować i rozgrywać mecze. - Wiadomo, że po wycofaniu zespołu z rozgrywek legła w gruzach idea, aby do odbudowy piłki zaangażować miasto. Dlatego postanowiliśmy sami reaktywować sekcję piłkarską - mówi jeden z działaczy SK ŁKS.

    Nowy ŁKS ma mieć do dyspozycji obiekty Energetyka na Zdrowiu oraz sztuczną murawę na obiekcie przy al. Unii. Z obu do tej pory korzysta akademia. Natomiast o zawodników będą musieli zadbać nowi prezesi. To nie koniec problemów, bo na początek komitet założycielski czeka m.in. przekonanie Jarosława Turka, przewodniczącego rady nadzorczej, aby przekazał nieodpłatnie nowemu podmiotowi prawa do historycznego logo tzw. przeplatanki. - Wiem, że czeka nas ciężka praca, ale mam nadzieję, że stworzymy odpowiedni klimat i nasze starania poprą wszystkie środowiska - podkreśla Bielawski.

  • opin7

    Oceniono 19 razy -11

    Tyle kasy wyrzuconej w błoto! Na akademię przeszczepów i kału.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX