Dobre wyniki Aleksandry Urbańczyk w Lublinie. Ale jej piękna passa przerwana

Aleksandra Urbańczyk-Olejarczyk od lat nie ma sobie równych w polskim pływaniu. Mimo, że podczas Grand Prix w Lublinie uzyskała dobre wyniki, nie wygrała w klasyfikacji generalnej
Pływaczka AZS UŁ PŁ od dawna dominowała w Grand Prix wygrywając każde zawody. W Lublinie minimalnie lepsza okazała się Alicja Tchórz, która zdobyła o 17 punktów więcej, niż Urbańczyk. Najważniejsze są jednak czasy na poszczególnych dystansach, a te łodzianka zanotowała bardzo dobre. W wyścigu na swoim koronnym dystansie 50 m stylem dowolnym Urbańczyk była oczywiście pierwsza, z rezultatem 25,33 s. - To tylko 0,05 s od minimum na igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro. Mam nadzieję, że to dopiero dobrego początki - komentuje pływaczka, która bilet do Brazylii może zapewnić sobie podczas mistrzostw Polski i Europy.

Urbańczyk pobiła także jeden ze swoich rekordów życiowych. W wyścigu na 50 m stylem motylkowym uzyskała czas 26,44 s, najlepszy w karierze. Zajęła jednak drugie miejsce. Złoto Urbańczyk wywalczyła na 50 m stylem grzbietowym (28,47 s), a na 100 m dowolnym była trzecia (56,84 s).