Orzeł Łódź - Polonia Piła 47:43. Wygrana po zaciętym meczu

Niezwykle wyrównane było niedzielne spotkanie Orła z Polonią Piła. Ostatecznie żużlowcy lepsi okazali się żużlowcy z Łodzi
ŻUŻEL. Podopieczni Lecha Kędziory przystąpili do meczu po porażce ze Stalą Rzeszów. Na torze rywali popełnili zbyt dużo prostych błędów, co kosztowało ich stratę ligowych punktów. Nic więc dziwnego, że przed własną publicznością, a ta jak zawsze dopisała, chcieli wywalczyć pierwsze zwycięstwo w tym sezonie Nice Polskiej Ligi Żużlowej. Dodatkową motywacją była obecność Sama Ermolenko, mistrza świata z 1993 roku.

O wygraną nie było jednak łatwo, bowiem do Łodzi przyjechała Polonia Piła, lider tabeli. W pierwszej kolejce rywale Orła rozgromili Włókniarza Częstochowa aż 61:29. Orzeł postawił się jednak rywalom i niemal przez całe spotkanie był stroną dominującą. Polonia na prowadzenie wyszła tylko raz: po ósmym biegu (23:25). Emocji nie brakowało do samego końca, bowiem dopiero w pierwszym biegu nominowanym Orzeł zapewnił sobie zwycięstwo. Doskonale wówczas pojechali Rory Schlein oraz Robert Miśkowiak, którzy zdobyli pięć punktów. Ostatecznie łodzianie wygrali 47:43 i odnieśli pierwszą wygraną w sezonie.

W następnym meczu Orzeł zmierzy się na wyjeździe z Włókniarzem Częstochowa.

Orzeł Łódź - Polonia Piła 47:43

Orzeł: Andersen 10, Miśkowiak 10, Jamróg 9, Puszakowski 1, Schlein 10, Bober 4, Gała 3

Polonia: Szczepaniak 14, Kościuch 6, Dolny 2, Tarasienko 9, Pedersen 10, Pawlak 1, Hassa 1