SMS Łódź - Medyk Konin 1:5. Mistrzynie Polski lepsze od łodzianek

Nie było niespodzianki w półfinałowym meczu Pucharu Polski kobiet. Piłkarki SMS Łódź przegrały z Medykiem Konin, mistrzem kraju i nie zagrają w finale
SMS jest czarnym koniem rozgrywek, ponieważ po meczach z pierwszoligowcami, łodzianki pokonały Czarnych Sosnowiec, czyli zespół z ekstraligi. W półfinale trafiły jednak na Medyka Konin, który jest aktualnym mistrzem Polski i w swojej ekipie posiada sporo reprezentantek Polski. Mało doświadczonym łodziankom trudno było więc przeciwstawić się takim gwiazdom kobiecej piłki, jak Natalia Pakulska czy Katarzyna Daleszczyk.

I rzeczywiście, inicjatywę na boisku w pełni przejęły piłkarki z Konina. Widać było, że są zespołem o klasę lepszym. W pierwszej połowie kontrolowały sytuację i wszystkie ewentualne próby podopiecznych Marka Chojnackiego kończyły się najdalej na szesnastym metrze. Pierwszego gola w 16. minucie strzeliła Agata Tarczyńska. Jeszcze w pierwszej połowie dwie kolejne bramki dołożyła Anna Gawrońska, w tym jedną z karnego. Co ciekawe, wszystkie gole padły po akcjach Medyka prawą stroną boiska. Trzeba przyznać, że niektóre zawodniczki z Łodzi nie wytrzymały presji gry z najlepszym zespołem w kraju. Dopiero w doliczonym czasie oddały celny strzał, jednak piłkę po uderzeniu Klaudii Jedlińskiej złapała bramkarka przyjezdnych.

Po przerwie sytuacja się nie zmieniła. Medyk wciąż był zespołem dużo lepszym. SMS próbował atakować, ale wciąż nieskutecznie. Raz łodzianki miały okazję zagrozić bramce rywalek, ale na 25. metrze Daleszczyk sfaulowała zawodniczkę SMS. Niestety rzut wolny nie został rozegrany dobrze. Kilka chwil później łodzianki znów miały okazję, ale do piłki nie doszła Jedlińska.

Mimo presji Konina, łodzianki zdołały strzelić honorową bramkę. W 75. minucie do bramki Medyka trafiła Marzena Salamon. Łodzianki wówczas uwierzyły, że mogą nawiązać walkę z wyżej notowanym rywalem. Tyle że to przyjezdne wciąż prezentowały się lepiej i choć obijały słupki łódzkiej bramki, to nie mogły trafić do siatki. Dopiero w 84. minucie łódzką bramkarkę pokonała Sikora i ustaliła rezultat spotkania.

Ostateczny wynik 1:5 oznacza dla SMS eliminację z Pucharu Polski. - Była to dla nas solidna lekcja - przyznał po spotkaniu Chojnacki.

Teraz łodzianki mogą skupić się na walce o awans do ekstraligi. W najbliższy weekend zmierzą się z Victorią Sianów.

SMS Łódź - Medyk Konin 1:5 (0:3)

Gole: Salaom (75.) - Tarczyńska (16.), Gawrońska (24., 35.), Kostova (55.), Sikora (84.)

SMS: Paturaj - Zubchyk, Chmal, Kurek, Molenda - Piątkowska (29. Grajko), Jedlińska (70. Tkaczyk), Zasowska (74. Fałek), Salamon, Osińska (70. Stanović) - Dudek (86. Nastaga)

Medyk: Szymańska - Sikora, Nikolić, Slavcheva, Ficzay (46. Grzywińska) - Kostova (65. Zawiślak), Balcerzak (46. Dudek), Pakulska (78. , Daleszczyk Ż, Tarczyńska - Gawrońska