Boisko przy Atlas Arenie: Pechowa inwestycja czy zły wykonawca?

Firma Trawnik Produkt buduje boisko dla reprezentacji Polski, a nie może skończyć inwestycji w Łodzi? - Prawdopodobnie będzie potrzebny nowy przetarg - twierdzą przedstawiciele łódzkiego magistratu
W sobotę pisaliśmy o kłopotach z budową boiska treningowego przy Atlas Arenie. Przetarg wygrała firma Trawnik Produkt, a płyta z hybrydową nawierzchnią, czyli mieszaniną trawy sztucznej i naturalnej, miała być gotowa 30 listopada. Do dziś jednak nie została ukończona. - Jesteśmy w trakcie korespondencji z wykonawcą robót - informuje Małgorzata Belta, dyrektor biura inwestycji Urzędu Miasta Łodzi. - Wiemy, że wykonawca ma problemy finansowe, posiada zajęcia komornicze, ale nie jest w upadłości. Stąd decyzja, aby sprawą zajęli się prawnicy.

Belta przyznaje, że kwestią sporną jest rodzaj podkładu pod murawę. - Według nas podłoże nie posiada parametrów zapisanych w warunkach przetargu - tłumaczy. Jeżeli nie uda się dojść do porozumienia, władze Łodzi rozważają możliwość ogłoszenia nawet nowego przetargu. Takich problemów nie ma w Arłamowie, gdzie firma ze Szczecinka buduje boisko treningowe. Ma na nim ćwiczyć reprezentacja Polski przygotowująca się do mistrzostw Europy.

Boisko treningowe to niejedyny problem z Trawnikiem Produkt w Łodzi. Firma wykonywała też płytę na stadionie miejskim przy al. Unii, ale jako podwykonawca Mir-Budu. Pisaliśmy, że zastrzeżenia do jakości murawy miała niedawno delegacja PZPN, sprawdzająca obiekt pod kontem zaplanowanego na czerwiec meczu kobiecych reprezentacji Polski i Szwecji. - Nic nie wiem, aby były jakieś zastrzeżenia - mówi Belta. - Jestem po rozmowie w gwarantem, czyli Mir-Budem, który deklaruje, że cała murawa wkrótce zostanie poddana renowacji.

Stadion miejski nie ma jednak szczęścia do wykonawców. Pierwszy - konsorcjum ze Śląska - zbankrutował. Mir-Bud obiekt ukończył, ale jest na nim sporo usterek. Ostatnio miała miejsce... awaria sanitariatów.

- Nie można powiedzieć, aby miasto nie miało dobrej ręki - uważa Tomasz Trela, wiceprezydent Łodzi odpowiedzialny za sport. - Po prostu kierujemy się przepisami ustawy o zamówieniach publicznych, a wykonawca zostaje wyłaniany zgodnie z przepisami. Od wykonawcy zgodnie z gwarancją będziemy egzekwować wykonanie wszystkich prac. To, że w czasie inwestycji i po jej zakończeniu wychodzą pewne niedokładności, niestety czasami się to zdarza. Niektórzy tracą płynność finansową, przez co maja różne trudności - dodaje.

Trela zapewnia jednak, że od wykonawcy boiska treningowego zostaną wyegzekwowane wszystkie punkty kontraktu.