Sport.pl

Orzeł Łódź sprawił wielką sensację. Odczarował tor na Łotwie i pokonał lidera

Żużlowcy Orła Łódź nadal są wiceliderami tabeli, ale po pokonaniu prowadzącego Lokomotivu Daugavpils, zrównali się z nim punktami..
Podopieczni trenera Lecha Kędziory pokonali na wyjeździe niepokonany Lokomotivem, odnosząc siódme rzędu zwycięstwo. Wprawdzie po pierwszym biegu był remis (3:3), ale wyścig młodzieżowców łodzianie wygrali podwójnie. Pierwszy był Oskar Bober, a drugi na linie mety dojechał Michał Piosicki. W kolejnych biegach punktowali Robert Miśkowiak (7 pkt.), Jakub Jamróg (8 pkt.) i Tino Lahti (6 pkt.), którzy po trzech seriach mieli na koncie 21 punktów, czyli zaledwie o dwa mniej niż cały zespół gospodarzy. Po 9 biegach Orzeł praktycznie zdublował Lokomotiv, bo prowadził aż 36:18. Wydawało się, że łodzianie zdeklasują rywali. Gospodarze z czterech kolejnych wyścigów wygrali jednak aż trzy podwójnie i przed biegami nominowanymi było już tylko 42:36 dla Orla.

Na szczęście doskonale pojechał Hans Andersen, który wygrał pierwszy z biegów nominowanych, dzięki czemu rywale nie odrobili strat. Ostatni bieg był bardzo pechowy, bo Jamróg na trzecim okrążeniu upadł na prowadzeniu, a Joonas Kylmaekorpi zanotował defekt na końcu stawki. Wygrał Andrzej Lebiediew, a drugi był Miśkowiak, a to oznaczało wygraną gości. Tor na Łotwie został zdobyty po dwóch latach.

Lokomotiv Daugavpils - Orzeł Łódź 42:47

Orzeł: Hans Andersen 11, Robert Miśkowiak 10, Jakub Jamróg 8, Timo Lahti 7, Tomasz Gapiński 4, Oskar Bober 4, Michał Piosicki 3.

Pozostałe wyniki: Stal Rzeszów - Włókniarz Częstochowa 50:40, Holistic Polska Rawicz - Polonia Piła 30:57, Polonia Bydgoszcz - KSM Krosno 48:42, Wanda Kraków - Wybrzeże Gdańsk 49:41.

Więcej o:
"/> Ależ emocje na Narodowym! Polska pokonała Słowenię! Pięć goli!
 
  • Mateusz Morawiecki po meczu odwiedził szatnię reprezentacji Polski i złożył obietnicę Lewandowskiemu Mateusz Morawiecki po meczu odwiedził szatnię reprezentacji Polski i złożył obietnicę Lewandowskiemu
  • Komentarze (2)
    Orzeł Łódź sprawił wielką sensację. Odczarował tor na Łotwie i pokonał lidera
    Zaloguj się
    • Paweł J.

      Oceniono 5 razy 5

      kono... dołóż się z kasą... będziecie obaj decydować... pozdro.........

    • kono2291

      Oceniono 7 razy -3

      Pod koniec sezonu znowu Skrzydlewski odpuści, żeby tylko nie awansować.

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX