Sport.pl

Master Pharm Budowlani - Ogniwo Sopot 34:3. Finał coraz bliżej Łodzi

Przedostatnia seria fazy mistrzowskiej nie rozstrzygnęła, kto będzie organizatorem meczu finałowego. Na razie bliżej są Master Pharm Budowlani Łódź.
Nadal nie wiadomo, która z drużyn - Master Pharm Budowlani czy Lechia Gdańsk - będzie gospodarzem finału. Podopieczni trenera Przemysława Szyburskiego cały czas czują na plecach oddech rywali z Gdańska. W weekend gdańszczanie pokonali Arkę Gdynia 39:19, zaliczając pięć przyłożeń. Łodzianie też wygrali za pięć punktów, dlatego o pierwszym miejscu w tabeli, premiowanym organizacją 24 czerwca finału, zdecyduje ostatnia kolejka. W niej Budowlani zagrają na wyjeździe właśnie z Lechią.

Dla łodzian mecz z Ogniwem zaczął się znakomicie, bo po przyłożeniu Eduarda Vertyletskiego w 8. min prowadzili 5:0. Później jednak szło im jak po grudzie. Kolejne trzy punkty zapewnił Krystian Pogorzelski, który w 34. minucie wykorzystał rzut karny. Tuż przed końcem pierwszej połowy gospodarze po raz drugi zaliczyli przyłożenie. Piotr Karpiński zablokował piłkę kopniętą przez jednego z rywali, która trafiła do Witalija Kramarenki. Wprawdzie goście sygnalizowali niedozwolone zagranie do przodu, ale Ukrainiec wykorzystał sytuację i było 13:3 dla łodzian. Później było już łatwiej.

- To było ciężko wywalczone zwycięstwo. Wynik cieszy, gra również, bo chcieliśmy sprawdzić kilka wariantów przed meczem z Lechią. Naszym atutem nadal jest młyn dyktowany, ale przeciwko Ogniwu zagrało kilku graczy po kontuzjach, a kilku debiutowało, dlatego mniej jesteśmy zadowoleni z realizacji założeń taktycznych niż z samego wyniku - uzupełnia Szulc.

Master Pharm Budowlani - Ogniwo 34:3 (15:3)

Punkty: Pogorzelski 14, Witalij Kramarenko, Vertyletskij, Żórawski, Kaniowski po 5 - Piotrowicz 3.

1. Budowlani1948544:257
2. Lechia1947767:270
3. Ogniwo1931396:490
4. Arka1928693:357
5. Pogoń1839599:318
6. Orkan1827306:689
7. Skra1914265:695
8. Posnania19-2147:644
Więcej o:
"/> Ależ emocje na Narodowym! Polska pokonała Słowenię! Pięć goli!
 
  • Mateusz Morawiecki po meczu odwiedził szatnię reprezentacji Polski i złożył obietnicę Lewandowskiemu Mateusz Morawiecki po meczu odwiedził szatnię reprezentacji Polski i złożył obietnicę Lewandowskiemu