Adam Kszczot przed wylotem na igrzyska do Rio de Janeiro: "Trzymajcie kciuki"

Wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela i prezes RKS Łódź Lech Krakowiak oficjalnie pożegnali Adama Kszczota, który wystąpi w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro
Uroczystość odbyła się w hali RKS, jednej z niewielu lekkoatletycznych w Polsce. Wiceprezydent Trela obiecał, że obiekt będzie rozbudowywany. Jednak bohaterem był Kszczot, jeden z faworytów biegu na 800 m. Zawodnik RKS niedawno po raz drugi został mistrzem Europy, wygrywając finał we wspaniałym stylu. Teraz nie ukrywa, że chce zdobyć medal olimpijski.

- Wielkie gratulacje za mistrzostwo Europy. Nagrodę mamy przygotowaną, ale wręczymy ją po powrocie Rio de Janeiro. Adam, życzę ci, żebyś wrócił z medalem - mówił wiceprezydent.

- Cieszę się, że mamy wspólne marzenia, nie tylko dotyczące medalu, ale i obiektu - odpowiedział Kszczot. - Mogę obiecać, że w Rio postaram się być tym niedoścignionym, którego będą gonić inni. Jestem dobrze przygotowany, wszystko zmierza w dobrym kierunku. To dzięki Łodzi, RKS, byłemu trenerowi Jaszczakowi, prezesom klubu i miastu, które mnie wspiera. Dziękuję wszystkim i proszę: oglądajcie mnie i trzymajcie kciuki - mówił.

Krakowiak przypomniał, że RKS ma dwóch olimpijczyków: - Igrzyska są spełnieniem marzeń sportowca. Adam już olimpizmu liznął, mam nadzieję, że teraz wzniesie się na wyżyny. Jesteśmy dumni, bo mało który klub w Polsce ma dwóch olimpijczyków, bo do Rio leci też Sylwester Bednarek. Moim marzeniem jest, by Adam z Sylwkiem wystąpili na kolejnych igrzyskach, razem z innymi zawodnikami. A kandydatów już mamy - zakończył.