Sport.pl

Hit żużlowej I ligi w Łodzi: Orzeł chce rewanżu z Włókniarzem

To może być szczególny weekend dla Orła Łódź. Przy sprzyjających okolicznościach drużyna może sobie zapewnić udział w finale rozgrywek I ligi, a nawet awans do ekstraligi.Trzeba jednak pokonać Włókniarz Częstochowa
W niedzielę na torze przy ul. 6 Sierpnia Orzeł zmierzy się Włókniarzem Częstochowa, jednym z dwóch zespołów, które w tym sezonie pokonały łodzian w lidze. Wygrana gospodarzy zapewni im pierwsze miejsce w tabeli po rundzie zasadniczej, choć do jej końca pozostały trzy kolejki. O wygraną nie będzie jednak łatwo. Przede wszystkim czterech zawodników Włókniarza doskonale zna łódzki tor, bo wcześniej jeździli w Orle. Są to Nicolai Klindt, Rafał Trojanowski, Daniel Jeleniewski i Oskar Polis. Trener gospodarzy najbardziej obawia się Klindta, który jest specjalistą od tzw. lotnych startów. - Pamiętam, że przyłapałem go na tym kilka razy - zdradza Lech Kędziora. Stąd apel prezesa Witolda Skrzydlewskiego, by sędzia był obiektywny. - Mam nadzieje, że nie dostanę znowu kary za taki apel - dodaje działacz.

Gospodarze prowadzą w tabeli, mając 29 punktów. Włókniarz ma o siedem mniej, ale jedno zaległe spotkanie. U siebie pokonał Orła 46:44. Przed niedzielnym rewanżem łódzka drużyna ma kłopoty z młodzieżowcami, bo Michał Piosicki i Oskar Bober narzekają na urazy. - O tym, czy pojadą, zdecyduje lekarz, ale mam także awaryjne wyjście - uspokaja trener Lech Kędziora. Przeciwko Włókniarzowi pojadą: Hans Andersen, Jakub Jamróg, Rory Schlein, Tomasz Gapiński, Robert Miśkowiak, Bober i ewentualnie Piosicki.

Orzeł - Włókniarz Częstochowa, niedziela, godz. 13.45

Więcej o:
"/> Ależ emocje na Narodowym! Polska pokonała Słowenię! Pięć goli!
 
  • Mateusz Morawiecki po meczu odwiedził szatnię reprezentacji Polski i złożył obietnicę Lewandowskiemu Mateusz Morawiecki po meczu odwiedził szatnię reprezentacji Polski i złożył obietnicę Lewandowskiemu