Orzeł Łódź - Włókniarz Częstochowa . Ekstraliga coraz bliżej Łodzi

Orzeł Łódź zrewanżował się Włókniarzowi Częstochowa za porażkę w pierwszej rundzie i zapewnił sobie pierwsze miejsce po fazie zasadniczej I ligi
Takiego przebiegu meczu na szczycie I ligi nie spodziewano się chyba nawet w łódzkim klubie. Dotychczas Orzeł przegrał dwa spotkania w tym z Włókniarzem. Rewanż był jednak pokazem gospodarzy, którzy zdeklasowali rywali. Pierwsze trzy biegi łodzianie wygrali po 5:1, a pierwszy remis zanotowano dopiero w ósmym biegu. Zawodnicy Orła imponowali walecznością i nawet gdy przegrywali start, na dystansie odrabiali straty. Znakomicie jeździli Tomasz Gapiński i Robert Miśkowiak, a także juniorzy: Adrian Gała i Oskar Bober. Ten ostatni w drugim wyścigu zaczął z czwartej pozycji, a skończył jako wicelider. Poderwał też kibiców w pierwszym biegu nominowanym, gdy na przedostatnim wirażu wyszedł na trzecie miejsce.

Dzięki zwycięstwo Orzeł zapewnił sobie pierwsze miejsce w I lidze i prawo występu w finale, którego stawką jest awans do ekstraligi. Teraz musi czekać na rywala. Jeśli będzie nim Lokomotiv Daugavpils, to bez względu na wynik łódzka drużyna uzyska awans.

Orzeł Łódź - Włókniarz Częstochowa 64:25

Orzeł: Miśkowiak 14, Gapiński 13, Jamróg 12, Bober 7, Andersen 6, Schlein 5, Gała 6